Advertisement
Wiersz pisany przez życie

Lyrics
Mój człowiek przemieszcza się w zaciszach Tam włosy pozbawione dżdżu rosną i stygną Nikomu już na korzyść Wymierza w pęknięciach, jałowy nosiciel Godziny, razy i nieprzyjścia Obwinia mnie, ale nie odda nikomu Zdławiliśmy w nim, co każe klęczeć Tylko w ciemnych częściach doby wierzy (owinięty warstwami, zasnuty mgłą) W to, że mu się jeszcze tak wiele uda A czasem nawet, że jestem wieczne Rano mówi: nie prosił o mnie Ja o niego tym bardziej Mówi też: nie jestem nowelą Jestem rejestrem obrażeń Co ja mam powiedzieć? Co ja mam powiedzieć? Co ja mam Powiedzieć?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- DJ Evening’s
- Radek Kolago