Advertisement

Untitled, gdzieś...

Album cover art for "Untitled, gdzieś..." by M & DJ Evening’s

M & DJ Evening’s - Rap, Polska

Untitled, gdzieś...

0 Plays

View Artist

August 12, 2018.

Lyrics

Wiosną kot przynosi pod drzwi sikorki Gdzieś w tym jest miłość, której Nie umiem wskazać palcem Gdzieś w tym jest odejście, kiedy Wiosną oddaję Ci wszystkie pióra. Ich Na palcach nie policzę: to blizny urojone Jestem lokatorem i mam prawo do godnego rozkładu Nie rozgość się, nikt tu dawno nie sprzątał Gdzie niby miałbym cię położyć? Proszę Przestańmy wreszcie mówić o miłości, ta Konstrukcja była wadliwa na długo Zanim ją ktokolwiek źle wyśnił (wtedy się jeszcze dało spać) Nocami oplatam siebie jak rdza Zbrojenie domu, w którym Nigdy razem nie zamieszkamy O pustym stanie każdy wdech To kolejny supeł na karku, nie Licząc krawatów i pamięci Teraz idź już sobie Muszę zejść w głąb Gdzieś pod kurzem Jest drżenie, słyszysz?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • DJ Evening’s
  • Radek Kolago