Advertisement
Rip

Lyrics
Mówią całkiem kwieciście Wzorkiem na wycieraczce Oczywiście że rękodzieło Spójrz, to resztki paznokci Grunt nie wpleść w obłęd Tym bardziej dać się natkać Jak ten co został dywanem By mogła stąpać po nim boso Czuć kiedy warto urwać wątek Bo czasem słyszysz o kochaniu I to są tylko romby na swetrze Chciałbym do Ciebie wrócić, nawet, gdy przestaje robić się ciemniej Całe życie przy plecionce I nikt nie nauczył patrzeć Między włókna mógł nam Chociaż wskazać te Węzły od których Zaczyna się Prucie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- DJ Evening’s
- Radek Kolago