Radosny wiersz dla radosnych ludzi

Lyrics
Szybka kolej z podwórek nieśmiertelność Na hektary umieralni, polany kompostów i wypielęgnowana wnętrzność Trafiają tu drogowskazy opadłe z sił Zużyte zabawki, bydło, z którego mięso i mit - utraciło Status świętości - czyli powód, by być. by istnieć Przez zatoki i lustra uciekła dusza kryształowa, zabita Możemy już nosić i rogi i kopyta Bez obawy przed karą – szczerość Instynktów jest prosta i łatwa, jak wierność Jak rany kłute (właściwie nigdy Nie powinniśmy byli przestać ryczeć Mowa to nieudany eksperyment). chciałbym tylko widzieć Patrzy na nas z ambony czujny capo Pan Bóg. Ma oczy na szczycie lufy. nie przystawia jej łajdakom – Nie uciekaj – mówi – dopędzi cię mój głupi Zbawienie. Na początku było słowo Teraz Winchester, ekumenizm W doborze kalibrów. na końcu jest brak słów, iii dopływ Nilu Z urzędu należy karać kłusownictwo Demiurgów, ruszają więc patrole Szpicle i Kapitan Żbik. List gończy Blaknie, pali się Winston, suki w terenie, ale stwórca Nie ma papilariów, rozwijam ich imitacje na scenie Jedyna poszlaka, dowód rzeczowy Numer trzy: modus operandi to proch Ostatni narzeczony tej trupiej wdowy? to nasz glob
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- DJ Evening’s
- Radek Kolago