Advertisement
Nowa fala. Definicje

Lyrics
Grudzień to opowiadanie pieprzyków Taśma – skóra w detalach miękkich i Ciepłych (kobiety z filmów Godarda też Musiały tak pachnieć oliwką, kokosem) Barwy – noc i śnieg, chociaż widzę jak Czerwieniejesz pod palcami; opuszki Na kręgosłupie klatka po kręgu, ciarki Sedno: nie mieści się w kadrze, ślina Oznacza ujęcia dobre, będące poza W zbliżeniach tylko splecenia. Białe Przepaście jak zaspy. Wargi i skronie Podjęta poza, brak tu puenty, wszystko trwa wciąż Przejście z przygryzienia w soundtrack Dla reszty. Brak tu puenty, będzie kawa Za dużo mleka. Wrócisz na drugi seans
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- DJ Evening’s
- Radek Kolago