Głosowania na dwie ręce i włóż to w mianownik

M & DJ Evening’s - Rap, Polska
Głosowania na dwie ręce i włóż to w mianownik
0 Plays
August 12, 2018.
Lyrics
Jako naturalny członek każdego Nieistniejącego klubu mam staż W liczeniu i we wstrzymywaniu się (prawdziwe statuty to te spisane Na rachunkach za samotne obiady) Coś się przestało ruszać: oddałem Całe dobro spomiędzy żeber i teraz Jestem tylko smutną urną o kształcie Człowieka, któremu rzeczy nie wyszły Ale nigdy do końca. Na czole napis Rzeczy, co je zbieraliśmy i nigdy Się nie przydały; wypełnij prochem Zakręć, wystaw w jakimś ostentacyjnie Opuszczonym miejscu. Zacznij zapominać Jestem zerem i dla Rzymian nie istnieję (z pewnością byś ich polubiła) Uliczny prorok pyta, czy chodzę na Roraty Podobno można tam znaleźć Boga i kogoś Na grudniowe blade noce Zazdroszczę splecionym dwójkom, o ile Stąpają prosto, nie wykręcają się w pięć Jak koło u wozu. Uśmiech zjełczał I dawno niemodne są listy, na cztery (Missisipi) wzruszenie ramion W ogniu Jeden do trzech to wczesna śmierć Lepsza tylko o warstwy kurzu Sześć myśli jeszcze przekornych, ale Nie mów o szansach – to cyfra rzymska Ja jestem zerem i dla Rzymian nie istnieję
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- DJ Evening’s
- Radek Kolago