DNA

Lyrics
[Tekst piosenki "DNA"] [Zwrotka 1] Proszę bardzo Patrz jak zamieniłem kilka monet w banknot Włożyłem w to serce tak jak Comme Des Garcons Słucham ich formułek jadąc do Monte Carlo Także nie ma, że się nie da Puszczamy to hurtem, ale w dbałości o detal Miałem romans z taką jedną, mówili na nią bieda Dawno temu się wypięła, ale nie chcę już cię klepać, bejbe Czarne S500 pod [?] Oni robią się zieloni jak cannabis Żyłem marzeniami i nie chciałem żeby pękła bańka No a potem jakoś pękła bańka Ja chciałem tylko zmienić coś Jednocześnie sobą pozostać Tu gdzie bardziej czysta niż Dom Perignon Nawarzyłem, to teraz piję do dna [Refren] Co chciałem to mam, jestem winny sobie sam Ale wrzuciłem to w koszta Życie coraz szybciej gna, nie liczymy tu na fart Nie liczymy co nam los da Zmarnowanych wiele szans, ważne ile mogę dać A nie ile mogę dostać Mamy to wbite w DNA, odbijanie się od dna 24h w stronę słońca [Zwrotka 2] Wjeżdżam w dwa zero dwa cztery Sztuczne cycki ale w sercu zawsze rap szczery Gram wam na nosie, gdy wsiadam w V8 A chwilę temu towar pchało się w Lanosie Louis V, na bicie i na bucie Ja nie jestem jak Maciej, ja nic nie muszę Daleko mi do branży, nie wiem co do mnie czuje Ale mam w nią tak wbite, że mi jeszcze podziękuje My to nie byle jak, byle gdzie, byle z kim Prosty plan, by rozegrać tą grę jak Zinedine Nie chcą beefu, bo odbije im się nim Bo jakbym miał dawać beef, to na gwiazdkę Michelin Kolejna płyta, zegar tyka, jestem tu gdzie kiedyś Wspólas już nie pyta czemu piszę smutne rzeczy Milion w rok, od detalu na bruku Nie widziało ci się to? No to kurwa akuku [Refren] Co chciałem to mam, jestem winny sobie sam Ale wrzuciłem to w koszta Życie coraz szybciej gna, nie liczymy tu na fart Nie liczymy co nam los da Zmarnowanych wiele szans, ważne ile mogę dać A nie ile mogę dostać Mamy to wbite w DNA, odbijanie się od dna 24h w stronę słońca
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Louis Villain