Tak naprawdę

Lyrics
[Zwrotka 1: Liroy] Ciągle słyszę: 'Ty - Liroy - powiedz jak to jest Jak to bywa? Zajebiście? Czy sława bywa uciążliwa? Jaki masz samochód? Ile robisz kasy? Czy na co dzień też używasz te wyrazy? (Co ty, ja?...) Wiesz - te brzydkie (...nie) i kto Ci pisze teksty? Ty na pewno jesteś nieźle pierdolnięty I po co Ci te wszystkie tatuaże?! (Które?) To na stałe, czy to potem Ci się zmaże? A te babki z teledysków - czy je znasz, czy je dymasz? (Ja? Nie...) Skąd w ogóle Ty je bierzesz, powiedz szczerze (Powiedz szczerze)' Powiedz... jak to jest, jak to jest? (Krokodyl ugotowany) [Refren x2: Kayah] Powiedz, jak to jest Że im trudniej mnie podejść Bardziej chcesz zranić mnie Powiedz, jak to jest? [Zwrotka 2: Liroy] Chcesz wiedzieć jak to jest? Ja wstaję kiedy chcę, robię to co chcę Znam znanych ludzi, oni znają mnie Lubię samochody z nazwą BMW-e Zdanie twoje na mój temat chuj obchodzi mnie Kasę raz mam, raz jej nie mam - tak jak wielu Dookoła pełno cweli - grzebią mi w portfelu Mam doradców wielu, tak jak nigdy Zajebiste laski nadstawiają dupy Tylko dymać, dymać, mocno je za cyce trzymać! Klapsa dać i następne zapinać Bardzo trudno się powstrzymać, jednak trzeba Nie pierdolę śmiecie, masz mnie za pojeba?! Wielu dziennikarzy to kondony Pieprzą więc o tobie farmazony, byle się sprzedało I chuj, że to nigdy się nie działo Oni zarobili, tobie gówno pozostało... do sprzątnięcia I właśnie tak jest... [Refren x3: Kayah] Powiedz, jak to jest Że im trudniej mnie podejść Bardziej chcesz zranić mnie Powiedz, jak to jest [Outro: Kayah] Powiedz, jak to jest? Ohh... Powiedz, jak to jest? Ohh... Powiedz, jak to jest? Ohh... Powiedz, jak to jest? Ohh... Powiedz...
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Liroy