Śleboda (sen o wolności)

Lyrics
[Zwrotka 1] Dzień za dniem, ciągle jedno i to samo Że prezydent jest do dupy, że pieniędzy ciągle mało Dozorca psów znowu odwołany Rząd coraz bardziej pojebany Ciągłe wojny na górze, coraz biedniej na dole Coraz więcej samobójstw w każdej szkole Ciągły cyrk w telewizji, znowu leją się po mordach Ty harujesz po nocach, żeby mieć na obiad Chodzę naokoło od rana do wieczora Na miłość i uczucie jakoś teraz nie pora "Wiadomości" donoszą o codziennych strzelaninach Skąd się to wzięło, gdzie tkwi przyczyna? Ciągle w głowę zachodzę i dociec się staram Jak to się dzieje, że nam wszystkim odpierdala? Człowiek do człowieka strzela, jak do kaczki Mordują się rodziny, bo każdy z nich chce być bogatszy [Refren] To właśnie nasza Polska (Polska!), nowa Rzeczpospolita Coraz bardziej podzielona, coraz bardziej rozbita! [Zwrotka 2] Bezrobocie wciąż narasta, coraz trudniej jest przeżyć AIDS i głupota coraz bardziej się szerzy Gumiś znowu jakieś bomby podkłada Policja jak zwykle niewinnych ludzi okłada Podwyżki cen, podatki coraz wyższe Emerytury i renty za to coraz niższe Korupcja osiąga punkt zenitalny Kościół prostuje mój kręgosłup moralny A rząd wciąż wymyśla sobie nowe zabawy Nowa konstytucja, nowe ustawy A szary człowiek jak zwykle w dupę jest bity Bez pieniędzy i pracy. Ciągle wciska mu swe kity Rząd demokratycznie przez naród wybrany Nie robi zbyt wiele, za to ciągle snuje plany Szpitale zamykają, zamykają przedszkola Kościołów za to coraz więcej dookoła [Refren] To właśnie nasza Polska (Polska!), nowa Rzeczpospolita Coraz bardziej podzielona, coraz bardziej rozbita! [Zwrotka 3] Każdy mówi: Polska wolny kraj, państwo wolnych ludzi Tu wolność ponad wszystko, tu kraj szczęśliwych ludzi A prawda jest jedna i każdy z nas ją zna Że wolność to my mamy w naszych kolorowych snach Tu pewnie ktoś powie: O czym facet ten pieprzy?! Wolność przecież jest, czego dowodem najlepszym Są teksty piosenek, które wykonuje Nic tylko dupy, cycki, kurwy i chuje W innym kraju za te zwroty stałby już w pasiaki A w Polsce nie ma sprawy, wolność słowa przecież mamy Niech lepiej zamknie twarz i nie pieprzy takich głupot Wolność w Polsce przecież jest, a ja na to mówię: Gówno prawda, ty zawszony chuju Wolność to my mamy, jak nam ją narysują Wciąż zakazy, nakazy, przykazania moralne Cerowana wolność to jest właśnie nienormalne Nie wolno mówić głośno i dosadnie o seksie Źle o kościele i wielu jeszcze Taka jest rzeczywistość, dobrze to wiem Więc lepiej przestań pieprzyć, przestań wkurwiać mnie [Refren] To właśnie nasza Polska (Polska!), nowa Rzeczpospolita Coraz bardziej podzielona, coraz bardziej rozbita!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Liroy