UNDERDAWG 2

Lyrics
Kto to z buta wjeżdża, no i jaki to jest but Miodowe Timberlandy znowu wybijają puls Przy tobie mam słuchawki, nie słyszę za bardzo słów Ty i broski - dwa minusy, u nas nie ma mowy żeby to był plus Wbijam ciebie w ziemię, czujesz się jak fan ? Nie chcę czaić fanaberii pseudofana, ani on i ani ty Nawet ona tego nie zmieni Się nie wychylaj jeśli masz ze sobą sporo tremy Potraktuję cię jak trening To nie rap na home office Jestem jednym z tej elity co ci daje non profit gówno I nie musi ktoś prosić, daję w kość OPy niech się martwią moją formą bo nadchodzi sąd boży Wnyku znowu nie napisał, ktoś tu w chuj tęskni Co pisałem najebany wiedzą kumpelki One nie są tym czym na co dziеń mój mózg tętni Nie przyszedłem do pokoju, szmato, to niе room service Obieram kierunek chata kiedy serio miasto zgasło Przy tym się upewnię ze trzy razy, samozachowawczo Miasto ściera, własną wartość dziś wybieram
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- LIL WNYK