Własne niebo

Lyrics
Gdzieś na przystanku stał patrzył przed siebie Miał w oczach dziecka lęk stłumiony ból Nie wiedział, dokąd iść był w swoim niebie I tylko suche łzy spływały mu Widział uliczny tłum szczęśliwe dzieci Wokół choinek blask prezentów czar Zgubiony w środku dnia pośród zamieci Czekał na jakiś cud na niebios dar Jak wielu jest takich jak on Ludzi co pragną, jak ty mieć swój dom Otwórzmy serca, rozstąpi się mrok Nikt z nas dziś nie wie, kim będzie za rok Niepewny drogi, swej zmierzał donikąd Za wspomnieniami gdzieś w bezkresu dal Miał przecież kiedyś dom szczęśliwe życie Co wywróciło się jak domek z kart Jak wielu jest takich jak on Ludzi co pragną, jak ty mieć swój dom Otwórzmy serca, rozstąpi się mrok Nikt z nas dziś nie wie, kim będzie za rok Jak wielu jest takich jak on Ludzi co pragną, jak ty mieć swój dom Otwórzmy serca, rozstąpi się mrok Nikt z nas dziś nie wie, kim będzie za rok Jak wielu jest takich jak on Ludzi co pragną, jak ty mieć swój dom Otwórzmy serca, rozstąpi się mrok Nikt z nas dziś nie wie, kim będzie za rok
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...