Billie Jean

Lyrics
[Intro] To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec [Refren] To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec po swoje Ja kończę i zaczynam kolejny projekt Projekt, ej, kolejny projekt Ja kończę i zaczynam kolejny projekt Projekt, ej [Zwrotka 1] Bądź jak moja Billie Jean, ej Jakby się spełniły sny Moje studio, a ty w nim Zawsze VIP Czas strasznie mija mi I wszystko wokół jest jak iluzja Chyba coś znowu zacznę od jutra Różni ludzie mi gaszą entuzjazm Co nutę tu tracę świadomość Tego, facet, nie mogę tak pojąć Ona nie widzi, że wszystko jest po coś Przez co czuję się teraz tak obco [Pre-refren] Przez co czuję się teraz tak non-stop, że tylko kabina i studio I lecę po swoje, kończę, ej, zaczynam tu kolejny projekt, ej Siedem, trzysta dziesięć, co chwila słyszę "L, co jest?" Przecież dopiero się zacząłem [Refren] To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec po swoje Ja kończę i zaczynam kolejny projekt Projekt, ej, kolejny projekt Ja kończę i zaczynam kolejny projekt Projekt, ej [Zwrotka 2] Ona szuka typa, który daje ten highlife Ja szukam takiej, z którą zrobię ten drive by Co drugi klakier myśli, że nie ogarniam Że łapię kontakt, bo ma jakiś zamiar Częściej liczę na siebie, bo siebie już sam nie oszukam Raz już byłem na glebie i czułem, że będzie jutra Czas to nie mój sprzymierzeniec, chyba, że w drodze do studia Chociaż raz spóźniłem się nawet na nagrywkę z Edytą Górniak [Pre-refren] Znów się wnerwiam sam na siebie, które nanosi ją, goddammit Muszę to zmienić, wiem, bo się w końcu skończy źle A label nie intererere, nigdy nie byłem za interem Bo mój kolo, którego szanuję, mi mówił, że są be Jak cztery na cztery wjeżdżam tu na teren, chociaż nie umiem nawet skuterem jeździć Od nowa składam się, jak z części, żadnej nie brakuje mi klepki Chcę tylko robić hip-hop, chcę tylko robić beat wciąż Jak ktoś chciałby żebym zniknął, to bardzo mi przykro [Refren] To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec po swoje Ja kończę i zaczynam kolejny projekt Projekt, ej, kolejny projekt Ja kończę i zaczynam kolejny projekt Projekt, ej To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec To jest jak iluzja, jak sen, wokół wszystko już traci sens I zasypiam gdy wstaje dzień, i zasypiam gdy wstajesz biec po swoje Ja kończę i zaczynam kolejny projekt Projekt, ej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...