Marysia

Lyrics
Widziałem Cię wczoraj wieczorem Widziałem wczoraj Cię, gdy padał śnieg Na progu z automatadorem Kto tak do Ciebie intensywnie biegł Pozorne sądy zabijają Że ten, co tego, tamten chciał Widziałem idąc całą zgrają Na tramwaj jeszcze będę przecież miał Marysiu, powiedz, że Marysiu, proszę Cię Że to nieprawda, że facetem jesteś Ty Marysiu, powiedz, że Marysiu, proszę Cię Moja pierwsza dziewczyna kogoś przypomina Widziałem Cię wczoraj wieczorem Widziałem wczoraj Cię, gdy padał śnieg Wyszedłem z domu pod pozorem Kto tak za rękę naglе ścisnął Cię Nie powiesz, to Cię doprowadzę Nie powiеsz, to rozerwę jakom stał Nic Ci nie zbywa na odwadze Na tramwaj jeszcze przecież będę miał Marysiu, powiedz, że Marysiu, proszę Cię Że to nieprawda, że facetem jesteś Ty Marysiu, powiedz, że Marysiu, proszę Cię Moja pierwsza dziewczyna kogoś przypomina Widziałem Cię, do kurwy nędzy Wykręcisz się, do kurwy nędzy, nie Nie oddam Ci Twoich pieniędzy Co pożyczyłaś, komu, czemu mnie? Byłaś pierwszą moją dziewczyną To w moim wieku jeszcze nie jest źle A Ty faceta przypominasz Ale ja tego w końcu dowiem się! Marysiu, powiedz, że Marysiu, proszę Cię Że to nieprawda, że facetem jesteś Ty Marysiu, powiedz, że Marysiu, proszę Cię Moja pierwsza dziewczyna kogoś przypomina
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kazik Staszewski