Kult

Lyrics
Jesteś w świecie, którego nie znałeś Którego nigdy nie widziałeś Patrzysz na to, co cię otacza Oczami miejskiego bogacza Sztywne ciała w które wbijasz sztylet Są twarde jak kamienie A w oddali się poruszają Ryb twoich rodziców cienie Tam patrzysz człowiek Co w rybie siedzi i czeka On widzi świat przez okulary Bo w niebie są szpary Szpary są zakratowane Aby człowiek nie wyszedł na wierzch A dalej idą do kościoła Ci, których powstrzymać nic nie zdoła Niosą tanie prezenty Tam w kościele Chrystus zamknięty Święty Jan prowadzi Ciebie Ty widzisz rydwan na niebie Zatrzyma was niedługo Nieznany ptak z maczugą Zdołasz zobaczyć tylko morze Morze w twoim kolorze I dziecko, które je zbiera Aby pojechać teraz Więc na nic twe gorzkie żale Ty zostaniesz tutaj na stałe Twoim będzie kompanem Ten, co mieszka w dzbanie I wreszcie kiedyś zrozumiesz Ty inaczej żyć już nie umiesz Zostaniesz w tamtym świecie W tym najpiękniejszym ogrodzie Zostaniesz w tamtym świecie W tym najpiękniejszym ogrodzie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kult
- Kazik Staszewski