OGRODY WINTER FREESTYLE

Lyrics
[Zwrotka 1] Chciałem tylko robić muzę i to nawijać jak Shakur Zarobić dobrą forsę by zabezpieczyć chłopaków Z dumą wrócić na osiedle, za to wypierdolić flakon Dzisiaj dwa Mercedesy wjechały i bloki tańczą Życie prosi mnie do tańca, tak jak bad boy nie jak b-boy Były zakręcone czasy, ciągle lało się paliwo Dzisiaj dobrze na to patrzy się już z moją perspektywą A to co mamy w bani w Twojej by się nie zmieściło Wszystko trochę się zmieniło, ale my wciąż wiemy swoje Zawsze z kolegami nie płacimy za ochronę Sporo wymagamy od siebie - robimy projekt To normalne chłopaki, mordo siedzimy na szkole Terenowy wóz wiezie mnie przez równy asfalt Tutaj każda decyzja była jak ostatnia szansa Czytaj po naszych mordach Naszych słowach nie zеgarkach Sytuacja nie jest jasna [Przed Refren] Jeszczе noc, jeszcze raz, jeszcze mocniej Wszystko gra, wszystko git, wszystko dobrze Cały skład jest gotowy na eksplozje Wróciłem na święta, jesteśmy na ośce [Refren] Jeszcze noc, jeszcze raz, jeszcze mocniej Wszystko gra, wszystko git, wszystko dobrze Cały skład jest gotowy na eksplozje Wróciłem na święta, jesteśmy na ośce [Zwrotka 2] Śmiać się czy płakać? Jesteś gracz - nie przepraszaj Jakie bajki by Ci nie wjebali, tu chodzi o kwit Mamy stuff - taka praca Ciągle rap napierdalam W chuju mamy czym branża się jara i w tym czy jest zysk My po prostu kochamy to gówno strasznie Robię te numery, gdy poświęcam czas na pasję Jestem na osiedlu i robimy którąś flaszkę Bo tak rzadko się widzimy, że dzisiaj prędko nie zasnę Bo tutaj mordko nie zawsze coś musi Ci się podobać I pełno wokół ludzi, którym byś się nie spodobał I czasem trzeba studzić swój zapał by nie zwariować Moje krzaki nie piszczą, gdy palę jak mandragora Nie potrzebuję doktora, nie potrzebuje psychiatry Nikt nie wpierdala dragów, baba jaga tu nie patrzy Wróciłem ze stanów i sobie rzuciłem za trzy Parkiet roi się od chamów, parkiet roi się od naszych [Przed Refren] Jeszcze noc, jeszcze raz, jeszcze mocniej Wszystko gra, wszystko git, wszystko dobrze Cały skład jest gotowy na eksplozje Wróciłem na święta, jesteśmy na ośce [Refren] Jeszcze noc, jeszcze raz, jeszcze mocniej Wszystko gra, wszystko git, wszystko dobrze Cały skład jest gotowy na eksplozje Wróciłem na święta, jesteśmy na ośce [PHUNK'ILL CUTS] Ogrody hałas Ogrody hałas, w studiu melanż Mam tych samych ziomów do dziś tworzymy rodzinę
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kukon