będziemy mieć dom, malutki dom

Lyrics
[Intro: Julia Mikuła] Dziś zimno mi w objęciach twych Koszulę zdejmij, by wytrzeć łzy Ten jeden raz mi podaj dłoń I spójrz jak gdybyś odejść miał A kiedyś... [Refren: Julia Mikuła] Będziemy mieć dom, malutki dom, o którym nikt nie marzył Nie będziemy się śmiać, kochać i kląć, by nikt nie zauważył nas [Zwrotka 1: Kukon] Na razie nie mogę cię kochać, na razie nie możesz mi ufać Dwie torby wypchane pieniędzmi, doszedłem do celu po trupach Ryczą motory gdzieś w górach, auta miały za głośny wydech Byliśmy młodzi i biedni, pięściami atakuję szybę Na tylnych siedzeniach zabójca, koszulą przecieram ci oczy Przeszklone sypialnie i kaszmir, ciągnące się stare wyroki Dzieciaki, co nie chciały marzyć dziś biorą tabletki by zasnąć Chciałem się tylko raz cofnąć i dać ci to, czego zabrakło [Refren: Julia Mikuła] Będziemy mieć dom, malutki dom, o którym nikt nie marzył Nie będziemy się śmiać, kochać i kląć, by nikt nie zauważył nas [Zwrotka 2: Kukon] Celują we mnie kamery, tracę z pamięci twój oddech Będziemy mieć malutki domek, schowany w tej ciszy z jeziorem W którym możemy się śmiać, płakać i budzić się razem Gdzie nikt nie poczuje się obcy, nie musimy chodzić do pracy [Zwrotka 3: Julia Mikuła] Wyjdź, tak by (wyjdź tak by) pozostał cień (pozostał cień) I starych słów (starych) bezdźwięczny dźwięk (bezdźwięczny) Ostatni raz mi podaj dłoń I nie patrz, gdy odejdziesz [Outro: Julia Mikuła] Będziemy mieć dom, malutki dom, o którym nikt nie marzył Nie będziemy się śmiać, kochać i... nie będziemy się kochać
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Julia Mikuła
- Kukon