sam na świecie

Lyrics
[Refren] Nie mogę spać do trzeciej Jakbym się znów przy tobie naćpał śmiechem I gdybym mógł to bym cię zjadł na deser Ale bez ciebie będę sam na świecie Nie mogę spać do trzeciej Jakbym się znów przy tobie naćpał śmiechem I gdybym mógł to bym cię zjadł na deser Ale bez ciebie będę sam na świecie [Zwrotka 1] Zapomnę co to sen, zgadnij przez kogo tak Dziś nie poznają mnie, odpicowany wrak Bo bankowo pewnie sam bym bez ciebie gnił Brał, co by dali i miał pojebany tryb Chcę już zerwać się ze smyczy, tylko rzuć mi pomysł Tylko z tobą mam ochotę żeby z ludźmi pobyć Może w końcu zrеdagujesz trochę mój życiorys Bo wchodzenie mi na głowę to jеj główny konik [Przedrefren] Dzwoń, misiek, jak ci humor dopisze A jak ci go zepsują będę twoim komikiem O świcie biegasz w moim outficie Twój niezły charakterek to jest moje odbicie [Refren] Nie mogę spać do trzeciej Jakbym się znów przy tobie naćpał śmiechem I gdybym mógł to bym cię zjadł na deser Ale bez ciebie będę sam na świecie Nie mogę spać do trzeciej Jakbym się znów przy tobie naćpał śmiechem I gdybym mógł to bym cię zjadł na deser Ale bez ciebie będę sam na świecie [Zwrotka 2] I nie zdradzę cię jak Jay-Z Beyoncé Za poprzednią to bym teraz nie miał ręki tak jak Fred Mamy sporo za uszami, ale, wierz mi, mam to gdzieś Jak na pamięć pod prysznicem lecisz Kendrick "DNA." Sam już nie poznaję siebie, jakbym był na haju Nie chcę w domu już modelek co słuchają dabów Nauczyłaś nowych gierek, no i żyć pomału Nawet jeśli gdzieś wyjedziesz, widzę cię w serialu [Przedrefren] Dzwoń, misiek, jak ci humor dopisze A jak ci go zepsują będę twoim komikiem O świcie biegasz w moim outficie Twój niezły charakterek to jest moje odbicie [Refren] Nie mogę spać do trzeciej Jakbym się znów przy tobie naćpał śmiechem I gdybym mógł to bym cię zjadł na deser Ale bez ciebie będę sam na świecie Nie mogę spać do trzeciej Jakbym się znów przy tobie naćpał śmiechem I gdybym mógł to bym cię zjadł na deser Ale bez ciebie będę sam na świecie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kuban