Jeśli szukasz

Lyrics
[Zwrotka 1] Hardcore znaczy twardy trzon Każdy album mówi jasno jaki mam, słuchaj ziom Naturalny przelot, te relacje z ludźmi Nie szemrane hucpy, sztuka walki, człeniu Czasem mi się kurwa nie chce, ale idę przez Zawsze przed, musze w sobie wiarę nieść To co dla mnie ważne jest, czyli człowiek Nie znam ojca, to co męskie to musiałem sobie stworzyć Każdy podobna relacja, w której dobro to standard Mnie umacnia, ile w tym hip-hop mi szans dał? Tematy przegadane, często ciężkie poranki Wątpliwości rozrywane z banderolą od flaszki Z ziomalami gadka o koniecznych porażkach To potrzebne by wzrastać, to przyjaźń, nie integracja Spajanie więzi, szczerość jak pieniądze nie śmierdzi Ale to dwa bieguny pośród potrzeb największych [Refren] Jeśli szukasz – nie przestawaj Życie trwa jak Bóg, jak Warszawa Jeśli dryf na morzu wątpliwości Zdaje się być bezsensowny, z wiarą wiosło chwyć Jeśli płyniesz już – nie przestawaj Duch mocniejszy i dzielniejszy jest od ciała Twoja słabość spotka się z przyklaskiem Lecz uważnie patrz, kto klaszcze i czym jego oko lśni [Zarefren / Scratche / Cuty: DJ Chwiał] Niejeden dobry chłopak poznał to na tych osiedlach A ja idę dalej, od zawsze nie od święta To dla ciebie teraz puenta, weź zapamiętaj Cały czas o bliskich troszcz się, bo rodzina najważniejsza [Zwrotka 2] Nie do wiary ile razy się złamałem Doskonale widzę każdy swój upadek i potknięcie Błąd za błędem, ból ze wstydem Mam nadzieję, że dołożę dużo mniej niż drugie tyle Bóg wie ile klęsk przede mną i to, że mam stopę ciężką I że tnę zakręty ostro pędząc se przez życie Wciąż do przodu z lekką ręką, z chętka na doczesny splendor Gdzie ta moja mądrość? – myślę, gdy dubluję swe odbicie Marne odbicie w nowe szaty ubrane Nowy krój iluzji i zaprzeczeń, które szyje mózg Sprawniej mi idzie całe to rozróżnianie I żeby wrócić se skupienie, często idę poczuć chłód I ciszę, i ten funk spod mostka, by Na chwilę wyjść z labiryntu zapożyczeń Zobaczyć to, w czym tkwi moja melodia, rytm Żeby się nie złamać już i nie musieć krzyczeć [Refren] Jeśli szukasz – nie przestawaj Życie trwa jak Bóg, jak Warszawa Jeśli dryf na morzu wątpliwości Zdaje się być bezsensowny, z wiarą wiosło chwyć Jeśli płyniesz już – nie przestawaj Duch mocniejszy i dzielniejszy jest od ciała Twoja słabość spotka się z przyklaskiem Lecz uważnie patrz, kto klaszcze i czym jego oko lśni [Zarefren / Scratche / Cuty: DJ Chwiał] Niejeden dobry chłopak poznał to na tych osiedlach A ja idę dalej, od zawsze nie od święta To dla ciebie teraz puenta, weź zapamiętaj Cały czas o bliskich troszcz się, bo rodzina najważniejsza [Zwrotka 3] Związki z kobietami to zwierciadła o największej mocy I się przeraziłem wielokrotnie widząc własnej duszy mroki Nadbudówki ego, które musiałem pozrywać Pokornie, chociaż ból się ledwo dawał wytrzymać Z rapem podobnie, lustra, do których możesz się odnieść Wątpliwości ogromne, historie i momenty olśnień Polski stan ducha – heavy mental Od menela aż do prezydenta, to mocno spajające Bezradność, postsocjalistyczne mętne bagno Mimo tego chciałbym być po prostu dobrym ojcem Siemanko! W końcu też to zobaczyłem jasno Zbieram siłę rano, pijąc kawę, łażąc se po ośce O dobro dbać, być obecnym, twardo iść jak facet Ze zgrają dzielić pasje i czas z dala od afer Chociaż mordo, policji kordon i mam czasem dość, więc Co z tą Polską? Żyje i ma się dobrze [Refren] Jeśli szukasz – nie przestawaj Życie trwa jak Bóg, jak Warszawa Jeśli dryf na morzu wątpliwości Zdaje się być bezsensowny, z wiarą wiosło chwyć Jeśli płyniesz już – nie przestawaj Duch mocniejszy i dzielniejszy jest od ciała Twoja słabość spotka się z przyklaskiem Lecz uważnie patrz, kto klaszcze i czym jego oko lśni [Zarefren / Scratche / Cuty: DJ Chwiał] Niejeden dobry chłopak poznał to na tych osiedlach A ja idę dalej, od zawsze nie od święta To dla ciebie teraz puenta, weź zapamiętaj Cały czas o bliskich troszcz się, bo rodzina najważniejsza
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kuba Knap