Aureola

Album cover art for "Aureola" by Kuba Knap

Kuba Knap - Rap, Polski Rap

Aureola

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Jestem diamentem, wokół mnie wiruje czasoprzestrzeń Nieźle, pijaczyna ma konszachty gwiezdne I poginam se po mieście Dla siebie jestem der erste - zawsze ja to my To po pierwsze W życiu za wcześnie na szarość jak earl grey Tea time! Sam sobie zapowiadam przerwę I wygłaszam przepowiednie, nieco czeskie Jak południowe stoki, bo to moje podejście Jak Über-Soldat w Górach Sowich Idę szlakiem jaszczurek dzięki Guralowi Ty turlaj boby, popraw buchem z bonga I dawaj jałmużnę jak chcesz żebym popierdolił Sylaby do werbli, ja zaklęty w pętli, zaczarowany Piotrusie jak Legia pany Stare gadki, sprane czapki, manewry dla nich Co Kronos daje ziomom, mówią czas leczy rany Z głową uniesioną widzę własne przywary Orwell czy Orion, cieszy mnie nieistotność Cieszy mnie cieszenie się Wolę kapcie niż glany, mam na to zawsze przykłady Biegam, to tu, to tam i sałatę kręcę Trochę się garbiąc transportuję bagaż Z każdym dniem więcej, więc nie dziwota, że tańcząc w mieście Boga czasem klepnę Escape [Refren] A mój łeb se zatacza szersze kręgi Aureola się lśni, bejbi A świat se cyklicznie obrotowo pędzi Więc jak jest banderola, to ją zerwij Chorchnij – jak mówił Kęki Bo świat se cyklicznie obrotowo pędzi Mi aureola się lśni, bejbi A mój łeb se zatacza szersze kręgi [Zwrotka 2] Przez życie łatwo Sinusoidalnie, średnią uzupełniam (Co?) Niosę osiedlom błysk jak srebro Gerlach, szczyt, za chmurą ukryty jak opcja niemiecka Miejskie stery, aha, bez kiepskiej bajery Słowo ma moc jak żart Kundery Patrzy szeryf zły, że se uśmiechnięty idę A widzę, że sam zapomniał skąd tu przyszedł Szoruj wite jak szukasz oceny patrząc Przemyśl to kurwa, ja szukam człowieka Nieważne numery a zawartość Jebać sceny jak Lipski z Siarą na cargo Co mnie to obchodzi, to etap mojej drogi Horyzont mam okrągły i słabość do korby Mało wytworny sznyt Na polskie schody w mig wchodzę Ty masz styl odrzutowy, więc Cho na peta, nazwij to przerwą w meczu Jeśli widzisz świat ludzkich wad jak Czesiu Opowiem Ci jak widzę świat z molekuł I dlaczego lubię mówić do człowieka per człowieku Pewne rzeczy ciężko przeczuć, wtedy mowa jest o pechu Ważne żeby bez pośpiechu kroczyć Czas to stary zgredziuch, ale kurde Choćbyś ukrył coś w dupie jemu nic nie umknie (Ciągnij) [Refren] A mój łeb se zatacza szersze kręgi Aureola się lśni, bejbi A świat se cyklicznie obrotowo pędzi Więc jak jest banderola, to ją zerwij Chorchnij – jak mówił Kęki Bo świat se cyklicznie obrotowo pędzi Mi aureola się lśni, bejbi A mój łeb se zatacza szersze kręgi

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kuba Knap