Na szczęścia łut

Lyrics
[Zwrotka 1] Za kluczy pęk, do ciepła bram Za dzień od nowa, twarzą w twarz Za deszczu garść i własny kąt, na jedną szalę rzucę los [Refren] A wtedy niech dzieje się co chce, na przekór, na opak, źle Lecz w końcu swój odnajdę brzeg Ten brzeg, o którym przecież wiem, że jest [Zwrotka 2] Nim zdarzeń splot rozwikła grę i nim przesądzi o tym pech Na szczęścia łut, na dobry traf, postawić warto jedną z kart [Refren] A wtedy niech dzieje się co chce, na przekór, na opak, źle Lecz w końcu swój odnajdę brzeg Ten brzeg, o którym przecież wiem, że jest [Zwrotka 3] Choć w ciemno gram i kuszę zło, już do wygranej tylko krok Więc cały los, by spłacić dług, podzielić przyjdzie pół na pół [Refren] A wtedy niech dzieje się co chce, na przekór, na opak, źle Lecz w końcu swój odnajdę brzeg Ten brzeg, o którym przecież wiem, że jest
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wojciech Jagielski