Gra w niebo-piekło

Lyrics
[Zwrotka 1] Śmieszny, smutny wściekle W środku wiosny byłem w piekle W środku wiosny, miałem w piekle własny kąt [Refren] Czarcią strawę jadłem, byłem strasznie smutnym diabłem Przez urocze dwa warkocze jasnoblond [Zwrotka 2] Aż smutny, zły przebacz mi, szepnąłem Poszedłem do nieba, za jedno kochana, przebacz Tam ambrozję piłem i z aniołów wszystkich byłem Najszczęśliwszy, aż po nowej kłótni czas [Zwrotka 3] To taka gra, na tej grze nie wyjdzie źle Ten, kto ma nadzieję i gdy wiosną maj szaleje Gna z ochotą wściekłą Z piekła w niebo, z nieba w piekło Z dziewczynami w niebo-piekło, wiosną gra [Refren] Czarcią strawę jadłem Byłem strasznie smutnym diabłem Przez urocze dwa warkocze jasnoblond
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Wojciech Młynarski