Z Gwinta

Album cover art for "Z Gwinta" by KPSN

KPSN - Rap, Polski Rap

Z Gwinta

0 Plays

Duration: 3:41

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[ZWROTKA 1] Jeśli masz farta to się go trzymaj, ja podkręcam obroty Znam smak tyry tu za dwa koła premie odcina kierownik Płacisz rachunki zostaje stówa taki próg dorosłości Na smutki poleje się wóda potem o pożyczkę wnioski Każdy mój ziomal tu swoje turla nie zaglądaj im w torby Nikt żali tu nie chce słuchać więc bierz dupę w troki Nie masz to kołuj, co mam poradzić znam typów u matki na garnku Browar na rogu, feta do klamy czas im staną w zegarku Nie moja sprawa jak nocą ścielisz tak witasz dzień W czerni i bieli pęd na ulicach nikt się nie pyta czy styka na chleb Sztuczne sukcesy tu chciałem opijać nagle coś trafiło mnie w łeb Że najważniejsza to zdrowie, rodzina, nie kontrakty wytwórni za fejm Niech się biją o złote gacie kurwa jeden z drugim Fajnie jak kliny na blacie w braku dużo wódki Zawijam kurtałe w łapę siądę se do muzy Nie chce myśleć co czeka mnie marzenia to nie zakupy [REFREN] Chce tylko życie walić z gwinta nie ciągle myśleć być czy mieć Dwa razy w roku odpocząć na wyspach i małą firmę by był stały cash By dumna była ze mnie rodzina żeby znikło zmartwienie i stres Choć ostatnie niech trochę pobywa przecież środki uświęca cel Chce tylko życie walić z gwinta Żeby było kiedyś co wspominać Za nim zamkną wieko już do końca lecę z tym Nie miej pytań ja zawijam nie odpowiem Ci [ZWROTKA 2] Jaki klucz do sukcesu przeszedłem przez parę furtek Za każdą pomoc dziękuje teraz lecę już słusznie Słyszysz bit to wiesz, że mój słyszysz wokal to nie stek bzdur Jak masz tyle zajawy co ja to kurwa działaj nie czekaj na cud Piłem wódę z pierwszą ligą kac jest taki sam Siebie na płytach w empiku widziałem nie raz Raz wpadał spoko hajs raz dokładałem byłem w plecy Kimaliśmy z ziomem na dworcu pierwszy support i hałas spod sceny to był sztos Wielkie serca w wyblakłych ciuchach Coś pierdolą ich nie chce słuchać Marka wbija na salony kurwa to ruch nie grupa Najpierw [?] potem zajawa na końcu utarg Bity teksty studio od nocy do rana później fucha i trzeba żyć Jak dożyje wyjmę ten album zacznę przeglądać w nim Pewnie uronię łzy zejdzie cały ten syf Który dał mi sznyt do walki ty z kufra wyjmiesz drogie zegarki Które odliczały czas Ci i skumasz, że życie bez wspomnień nie znaczy nic [REFREN] Chce tylko życie walić z gwinta Żeby było kiedyś co wspominać Za nim zamkną wieko już do końca lecę z tym Nie miej pytań ja zawijam nie odpowiem Ci

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • KPSN