Odwołaj

Lyrics
[Zwrotka 1] Znowu nie mam czasu, gdzie te przyjemności? Tak nakręcony jakbym wypierdolił ze dwie torby Nie pytaj czy zadowolony, życie ciągle psioczy Żaden nie zapyta, a tym bardziej nie zadzwoni Całe szczęście obok bliziutko monopolowy Życie rapera, kredyty i nowe zwrotki Znów jedziemy w trase, i nie jestem spokojny Trema zżera, łapy w górze mają 3 osoby Może jestem niemodny, ale w sumie to chuj mnie Gdy Twój idol pchał chujnie, ja pracowałem czujnie Powinienem czuć się dumnie, a w niedziele kaca lecze Znowu pizgam bity, ten dobry - myślę , nie wiem Trasznie się blokuję i wyrzucam kartki Wtedy robię rewind do najlepszych czasów zajawki Kiedy nie miałem sprzętu i zrobiłem płytę Dziś mam sprzęt a nie wiem co za tydzień [Refren] Do takiego stanu zawsze doprowadzam się sam Mówią czas goni, ale nie wiem po co znowu tak gnać Przez myśl przechodzi wypierdolić no i rzucić ten rap Kelner odwołaj ten stolik, chyba wybywam gdzieś w świat [Zwrotka 2] Nienawidzę ludzi - ciągle pierdolą i psioczą Ja gwiazdorzę? wypierdol snapy se z tą koką Co drugi frajer ma depresję tutaj no bo Na studiach je bułki z pasztetem i nie chce do robo Dupa ciągle płacze, chce Michael'a Kors'a Torebkę, buty, nawet za walenie po rogach Substytuty, najebać, zrobić z siebie osła Niedziela, poniedziałem i rozeszło się po kościach Następna nowa zwrotka i - nie strzelam po ksywach Chujowe to nie słucha, Kurwa Piotrek Się Nazywam Nie mam czasu odpisywać, dla mnie to jawna beka Bo chce wyjść na legal jak VNM - nie jak pedał Cztery dema? w rzeczywistości propsy zbieram Gramy sztukę, wracam do domu, tyra - melanż Gdzieś już chyba dalej waga leci i się zmieniam Zostanę tu na stałe, choć dla dziwki się poświęcam - #hiphop [Refren] Do takiego stanu zawsze doprowadzam się sam Mówią czas goni, ale nie wiem po co znowu tak gnać Przez myśl przechodzi wypierdolić no i rzucić ten rap Kelner odwołaj ten stolik, chyba wybywam gdzieś w świat
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- KPSN