Lubię poniedziałki

Album cover art for "Lubię poniedziałki" by Kosi & Kuba Knap

Kosi & Kuba Knap - Rap, Polski Rap

Lubię poniedziałki

2 Plays

Duration: 3:42

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Kosi] W poniedziałki swoim czasem się nie dzielę (nie) I nie robię sobie z tego nic a nic (nic a nic) W poniedziałki zawsze robię se niedzielę (chill) Czasem robię sobie tak przez resztę dni (no i git) W poniedziałki nie ma mnie przy telefonie (nie) I nie robię sobie z tego nic a nic (nic a nic) W poniedziałki, działki - po nie już nie dzwonię (nie) Czasem znikam ziomek stąd na wiele dni (na wiele dni) [Zwrotka 1: Kosi] Piątek, sobota - koncert, w niedzielę jest duża domówka Budzi mniе słońce w oknie i daje mi całusa w usta Otwiеram oczy powoli, słucham co mówi ulica To miasto jak alkoholik, który się budzi z przepicia Pamiętam jak ze mną wróciłaś, bo w sidła dałem się złapać Przed chwilą jeszcze tu byłaś, a został tylko twój zapach Dzisiaj mogę w zamułkę, więc biorę z półki se książkę Z drugiej półki szkatułkę, wyjmuję bibułki i kostkę Za oknem mam metropolię, a w książce dżunglę i lasy Za oknem mam kakofonię, maszyny, ludzie i ptaki A całe czyste powietrze te ssaki wyssały z palca Za oknem znowu jest ciemno, w pokoju świeci się lampka I znowu skręciłem kostkę, mam ją prosto z Maroko O co chodzi z tym oknem? Bo patrzę znowu przez okno Kierowcy ciągle się śpieszą, ulice to pole walki Już zaraz będzie tu wtorek, ja wolę tu poniedziałki [Refren: Kosi] W poniedziałki swoim czasem się nie dzielę (nie) I nie robię sobie z tego nic a nic (nic a nic) W poniedziałki zawsze robię se niedzielę (chill) Czasem robię sobie tak przez resztę dni (no i git) W poniedziałki nie ma mnie przy telefonie (nie) I nie robię sobie z tego nic a nic (nic a nic) W poniedziałki, działki - po nie już nie dzwonię (nie) Czasem znikam ziomek stąd na wiele dni (na wiele dni) [Bridge] Poniedziałek - rozbiegówka po niedzieli To nie wyścig, a tym bardziej żaden sprint W poniedziałki lubię się poopierdzielać Pełen relaks, bo od wtorku trzeba iść W poniedziałki siedzę se na telefonie Logistyczny se przygotowuję grunt Moja działka, moja rola, moje pole Robię szkice map, rysuję plany dróg [Zwrotka 2: Kuba Knap] Wiesz, poniedziałek to jest dla mnie super dzień, ziomek Więc wstaję wcześnie, żeby potrwał długo Bez kalendarza to bym zdziałał siódmą część może Biorę go i Nokię i wygodnie sadzam dupsko Doba trwa za krótko, lecz robota nie ucieknie mi Dzwonię, zioma pytam "co tam?" i se pogawędzę z nim W planie mam zadanie nowe, co mi się wpisuje w tryb Robię kawę, kręcę dalej, tydzień się zapełnia w mig Obowiązki z konieczności, obok książki stoi głośnik Za kanapą stoi rzutnik Nasze małe przyjemności, na które muszę zdążyć Żeby tydzień mi się nie ułożył smutny Dziś nadaję tempo sprawom, włączam się od jutra Mój korbolot ma turbiny, co się muszą zagrzać W niedzielę serwisuję, w poniedziałek rozbiegówka Się liczy mocny finisz, dyskwalifikuje falstart [Outro] Poniedziałek - rozbiegówka po niedzieli To nie wyścig, a tym bardziej żaden sprint W poniedziałki lubię się poopierdzielać Pełen relaks, bo od wtorku trzeba iść W poniedziałki siedzę se na telefonie Logistyczny se przygotowuję grunt Moja działka, moja rola, moje pole Robię szkice map, rysuję plany dróg

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kuba Knap
  • Kosi