Z mąki tort

Lyrics
[Intro: Kosi] Check it, IS.OK, beng (Check it out) [Refren: Kosi] Smutek, strach, radość, gniew Lubię ćpać, lubię zjeść Lubię mieć lepszy cash Lubię śmiech też i seks [Zwrotka 1: Kosi] Lubię się, lubię ją Lubię w tłumie w sumie wciąż Wciąż nie słucham waszych rad Nie pokocham waszych szmat Smutek, strach, radość, gniew Może grad, stado mew Nie ma nas, cię i mnie Został wiatr, cień i deszcz Lubię śnieg, słońce, noc Chyba flex, z mąki tort Jesteś flet, to odbij stąd Jebać to i jebać zło [Przejście: Kosi] Nie wiem, czego oni chcą Znów ode mnie czegoś chcą Nie wiem, czego, czego chcą Znów ode mnie czegoś chcą Nie wiem, czego oni chcą Znów ode mnie czegoś chcą Nie wiem, czego, czego chcą Znów ode mnie czegoś chcą (Joł) [Zwrotka 2: Sydoz] Tak we mnie widzą potencjał – szkoda, że tylko w aspekcie muzycznym Kierunek mi zarzucił wszechświat, żeby dla ludzi być ciut impulsywny Uczę się w życiu na błędach, widać po twarzach przejściowe zarysy Chciałbym zaliczyć szczęścia piedestał, sam nie wiem, gdzie mnie zaniesie mój instynkt Czuję spojrzenie od ludzi, tak dopada smutek, kiedy [?] Sam wiem, że jestem nadpobudliwy, a choć chcę, to nie mogę się tego wyzbyć Ta cecha ze mną od dziecka, bo nigdy nie byłem dzieciakiem, co milczał Choćbym się starał, i tak namieszam; za rozczarowanie przepraszam was wszystkich Ostatnio u mnie z głową gorzej, jedni powiedzą, że znowu coś zmyślam A może po prostu się nie czuję dobrze, przez niestabilność pokruszona psycha Tak lubię se w nocy popisać; czas na refleksje – w tym pomaga cisza Znowu odpuszczam, lecę się wyspać, jutro załapię te chęci do życia [Zwrotka 3: Kosi] A jeśli to życie to jazzband, to zagram na trąbie powietrznej (Beng) I wciągę jak nosem co zechcę, jak w Bogocie kokę na mieście Chcę robić cokolwiek co zechcę, więc wiersze piszę na kilo Przedstawiam wam moją orkiestrę, tu pierwsze skrzypce gra miłość Nie proszę o litość, nie chodzi o ilość, nie chodzi o pitos i fejm (Fejm) Przy stole z rodziną opijam se wino, nie znamy się tylko ze zdjęć (Zdjęć) Zbyt wielu znam ludzi na "cześć" (Cześć), zbyt wielu mnie nudzi na wejściu Ich sekund maksymalnie pięć (Pięć), rozkładam ich mózgi na części, beng! [Refren: Kosi] Smutek, strach, radość, gniew Lubię ćpać, lubię zjeść Lubię mieć lepszy cash Lubię śmiech też i seks Smutek, strach, radość, gniew Lubię ćpać, lubię zjeść Lubię mieć lepszy cash Lubię śmiech też i seks [Outro: Kosi] Bał-łał-łał, jupi joł, jupi jej, bał-bał-bał, łał Bał-łał-łał, jupi joł, jupi jej, bał-bał-bał, łał Bał-łał-łał, jupi joł, jupi jej, bał-bał-bał, łał Bał-łał-łał, jupi joł, jupi jej, bał-bał-bał, łał
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kosi
- Sydoz