Koligacja

Album cover art for "Koligacja" by Koligacja GieKa

Koligacja GieKa - Rap, Polski Rap

Koligacja

4 Plays

Duration: 1:03

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] KGK wyróżniająca się z rzeczywistości tej Intelekto bez wątpienia najlepszy do rymów klej Może chcesz powiedzieć, że śmieszę cię jak Kabaret TEY? Ej, spieszę by przekonać cię, że stylu mam, że hej Gadam po polsku jak Rej, gdy Ty wciskasz play Ja tryskam rapem, wbity w klimat imprezy tej Nie wiem czy Ty lubisz hity w stylu LL Cool J Fenomenom, prawdziwy polski rap jest mą domeną Przemoc werbalna grozi wszystkim rapowym ofermom A także kłamcą, których drogi kiedyś przetną się z mą Bo to co mam to pracujący mózg i konkretny flow Ręce w górę hiphopowcy, dobry będzie ten show! [Zwrotka 2] Dziś wybici ponad obraz szarych betonowych murów Koligacja i Khedzay jak Jazzmatazz i Guru Szczerze słowa wpisywane stale do życia konturów Taki jak są - bez skrupułów z Koligacyjną techniką Prawdziwy w 100%, a nie sztuczny jak silikon Gdy wolną stylistyką rozliczam się z krytyką Gotów aby grać va bank, dziś przekraczam ten Rubikon Przyglądaj się tym trikom jak skaczę ci membranka Kiedy vis a vis z publiką podrywamy tak jak Kankan Ładując rymy w bity jak piłkę w kosz Duncan Efektownie, bez rozgłosu jak w ulicznych slamdunkach To pewniak jak lokata w genewskich bankach Rymowanych słów mieszanka wgniata was w beton W wyścigu ślepych tłumów wyskakuje nad peleton Energicznie torem tracków jak po lodzie Ford Benetton Ze srebrnym mikrofonem nie monetą poniekąd [Zwrotka 3] KGK rozwala biby, słychać jęk przeciwników Dźwięk wypierdala szyby, przed nami to wpływ mitów W rytm zajebistych bitów, tak kolejny zbiór hitów Styl - w tyle pozostawię innych sięgając zenitu Swój sztylet wbijam w szyje freestylowych przeciwników Żyje tempem bitów, wiem, że jestem u szczytu Gdy kryje się za parawanem tekstów z zeszytów W nim swego losu panem, zresztą tak tam jak i tu W takt bitów atak dwóch zajebistych napastników Jak Owen i Heskey - Majkel i Khedzay bez presji Słowna żonglerka, gdy gadam jestem podobny do bestii Nie ulegnę sugestii w kwestii podejścia do rapu Skapuj, że leży w mej gestii wciąż poruszanie tematów Sprawdź nasze ruchy na tracku, to wciąga jak buchy cracku To awangarda artystów jak gdyby to był Kraków Ale z tych znaków G pomiędzy dwoma K - wnioskuj To Koligacja z Gliwic, z Kopernika po prostu [Zwrotka 4] W głowie mam galerię rymów, dam je basem podkręcone Koligacja jest iskierką, rym trotylem, bit zapłonem Ten wybuch wszystkich niedowiarków zrównuje z betonem Życie słowem nakreślone, zgrane srebrnym mikrofonem Bujam głowy pochwycone, zatracone bez reszty W dynamikę KGK - ten hiphopowy majstersztyk Dla znawców tej muzyki to jak dla smakosza befsztyk Ten smak poznaj też Ty, a dasz tym słowom wiarę Tworzę sztukę jak writerzy, każdy numer jest wholecarem Ta płyta jest wholetrainem, znowu opuszczasz koparę Nie po to by iść z fejmem posyłam rymów flarę Lecz by otwierać umysły, życie wnieść w ulice szare Wypełnić rapu gwarem, ożywić szary tłum Bo to sztuka ulicy jak FF - Art De Rue Wciąż budując swój monument w myśl cogito ergo sum Koligacja - nieistotne old, new czy trueschool Hiphopowi nie jak Brum, jakość jak Fruit Of The Loom I choć to nie Ninja Tune, tworze hiphopowy klasyk Z nadzieją, że poruszą całym światem bity, basy Khedzay, Majkel - Koligacja, efekt kilkuletniej pracy [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Majkel
  • Kecaj