Jeden z MC’s

Album cover art for "Jeden z MC’s" by Kobik

Kobik - Rap, Polski Rap

Jeden z MC’s

0 Plays

Duration: 1:13

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren: Słoń] To jeden z Mc's ziom, oh To jeden z Mc's ziom, oh To jeden z Mc's ziom, oh To jeden z Mc's ziom, oh [Zwrotka: Kobik] Ja wpierdalam się na bit to się kończy dancing Moja wiara mówi mi, żebym ostrzył wersy Wśród wszechobecnych, jestem jednym z Mc's Co ma w sobie, tyle samo miłości co agresji Dlatego robię każdy numer jak trzeba Bo ciągle bywam rzadziej na weselach niż pogrzebach Jestem specem od emocji, szczególnie tych skrajnych Tu, gdzie dorośli nie dzieci chodzą na sanki, uh Nie same pasma sukcesów, prowadzą na szczyt Prawdziwy przechuj umie przyjąć porażki Się nie błaźni za hajs, się nie płaszczy dla nas To ważna sprawa, na bank tak to działa Ja działam i to nie do opisania jakiej by nie było presjii Ciężkie tematy, by nie weszły na świecznik Pozdrowienia z miejskiej rzeźni Stąd, gdzie rześmy przeszli kawał kurewskiej scieżki Kobik [Refren: Słoń] Oh, to jeden z Mc's ziom Oh, to jeden z Mc's ziom Oh, to jeden z Mc's ziom Oh, to jeden z Mc's ziom, tej

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kobik