Elmer

Album cover art for "Elmer" by Kobik & OG Olgierd

Kobik & OG Olgierd - Rap, Polska

Elmer

0 Plays

Duration: 2:44

View Album

Lyrics

[Intro] Się nie powodzi a zalewa cię krew Się nie powodzi a zalewa cię krew Jeśli chodzi o rap wchodzę w to na ślepo jak kret (Ta) Na ślepo jak kret K.O.B K.O.B [Refren] Już nie bujam się w tym teesie z C-Murderem Jak na teledysku z Rogalem DDL Ciągle biegam za królikiem, dziwko, jakbym był Elmerem Ale daje mu spierdolić, bo po drodze słyszę szelest Coś tam zarabiam, sporo wydaje Sam się dziwię, że czasami coś zostanie Waliłem kiedyś gruby balet niczym Sławek Peszko Niektórzy walą dalej, mi na szczęście przeszło [Zwrotka 1: Kobik] Wokół nieodpowiеdni koledzy Żule i crackheadzi to niе miejsce dla dzieci Bier nogi za pas, nie mam żadnych podpowiedzi wybacz Ani żadnych oczekiwań, jakbym zaczynał nawijać Pisze jak Jacek Cygan, jedzie lokomotywa jak Tuwim Co ja nie odmienię to be or not to be Ten syf mnie nie klepie jak szlugi Potrzebuje grubszej tuby Ja nie lubię mulić, zbieram się nim budzik zadzwoni Coś bym odpierdolił, jakbym nie szedł do szkoły Czasem się powodzi, czasem zalewa krew Jeśli chodzi o rap wchodzę w to na ślepo jak kret [Bridge] Już nie bujam się w tym teesie z C-Murderem Jak na teledysku z Rogalem DDL [Refren] Już nie bujam się w tym teesie z C-Murderem Jak na teledysku z Rogalem DDL Ciągle biegam za królikiem, dziwko, jakbym był Elmerem Ale daje mu spierdolić, bo po drodze słyszę szelest Coś tam zarabiam, sporo wydaje Sam się dziwię, że czasami coś zostanie Waliłem kiedyś gruby balet niczym Sławek Peszko Niektórzy walą dalej, mi na szczęście przeszło [Zwrotka 2: OG Olgierd] Wszedłem do rap gry z bomby jak chciałem Jak zombie, mówili że wiarę pozjadałem A Polsat trąbi, że mamy alert Że latane z bagajem, większym niż Panamera kombi Kamera wyłapała chłopaka co bombił Stylówa master, pucha, flamaster, narzędzia zbrodni Sędzia mu okazał łaskę i dostał odróbki W ASP zamiatanie stołówki Ona mówi zrób mi kreskę, to wyjąłem ołówki Ale takie za trzy stówki Poginam Kościuszki, telefon od Ahmeda (Mordo wjechały ciuszki, cena że takiej nie ma) Uważaj kolega, kapusta ciągle biega Jak coś się przyklei do ucha to sprzeda Nie potrzeba już nowych kolegów Z ziomalem z komendy teraz stoją w dwuszeregu [Refren] Już nie bujam się w tym teesie z C-Murderem Jak na teledysku z Rogalem DDL Ciągle biegam za królikiem, dziwko, jakbym był Elmerem Ale daje mu spierdolić, bo po drodze słyszę szelest Coś tam zarabiam, sporo wydaje Sam się dziwię, że czasami coś zostanie Waliłem kiedyś gruby balet niczym Sławek Peszko Niektórzy walą dalej, mi na szczęście przeszło

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kobik
  • OG Olgierd