Ayyo

Album cover art for "Ayyo" by Kobik & Frank (POL) & Deys

Kobik & Frank (POL) & Deys - Rap, Hip-Hop

Ayyo

0 Plays

Duration: 3:44

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Frank] Rzadko reaguję na czyjeś uwagi, wierz mi Więc nie mam żadnych pretensji, otumaniony niewdzięcznik Tracę tyle, ile sam jestem w stanie sobie przepieprzyć Tyle (ile?), tyle (ile?), nie wiem, no, kurwa, powiedzmy Że najbliższy dzień, tracę kolory, ale na to sposoby są, nie żaden OIOM Ziomo coś kaszle, daj Multi-Sanostol, kitu pszczelego, a swojego no, no Kręcę nosem, gdy w powietrzu czuję padlinę, coś mówi do mnie "obcy kolo" Głową już tylko pokiwię, bo w uchu słuchawkę mam bezprzewodową (yo) Słuchawkę mam bezprzewodową, yo Zrzucam stresy z bani, nie lubię zagotowany być (nie, nie) Można się poparzyć, przy tym prawie sobie nie zjesz nic Zdezorientowani, jakby na banię wjechał za gruby shit [Refren: Frank] Ay, yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Pospinany, jakbyś czekał na przyjazd karetki Ay, yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Nie rozumiem bełkotu, więcej się już nie męczmy (papa, nara) [Zwrotka 2: Kobik] W nowych kawalerkach, tu gdzie bydło robi gówniarzeria Zawsze wiem, gdzie mam się odezwać, a jak coś, to nikogo nie znam Mamy wpół do dziesiątej piątek, a Ty mulisz jak Bojack horseman Młody, jestem czarnym koniem w tej rapowej prowizorce (ay) Chwilę odpocznę i jadę znów, na łapie mam napis Bangers Crew Pływamy bez ratunkowych kół, skóra biała jak Malibu Choć się czuję jak navy blue, ali bomaye Młody Bóg, mały K.O.B, ale łeb jak sklep Jestem artysta, a lata mi ustawa reprograficzna Ziomek, coś Ty sobie myślał? To nie, to nie rajska wyspa Obiecywana przez ministra, nikt Ci nie da, nie da nic ZERODWANAHASHASHINS [Refren: Frank] Ay yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Ay yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Ay yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Nie rozumiem bełkotu, więcej się już nie męczmy [Zwrotka 3: Deys] ZERODWANA, na, na, na, na, a nie przy weekendzie ny, ny K.O.B always safe na city, wokół sami Hashashini, grimmy Robię Ci z bani Cabriolet, albo z żużlu peeling Mina grumpy, tak jak Guzior, na lalunie greedy Pola minowe, nomen omen, mijam każdą ciotę Sorka, że nie pisałem tekstu, Szymon, będzie dobrze Odpalam mixtapeową lotkę, tarcza wbija z pozwem Normalny, zwykły Blady ziomek i dobrze Się powieś, kurwo, powieś swoją głowę Hasha będzie rozkurwiało, nawet jak rap pójdzie bokiem Na sztywno z Franulką, a nie jakieś śmiechy, chichy Daj nam ze dwie panie i chociaż literka łychy To nie emeryt w reklamach, nie chcę skończyć jak Abradab Jeśli już mam się postarzać, to jak Boryga i Jaca W imię ojca, syna Hasha, bez skrupułów - taka prawda Wpierdalam Was jak inflacja, to na czasie wersik, prawda? [Refren: Frank & Deys] Ay yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? (Hahaha) Ay yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? (ZERODWANA, na, na, na, na) Ay yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Nie rozumiem bełkotu, więcej się już nie męczmy [Bridge: Frank & Deys] (ZERODWANA, na, na, na, na) Ay, yo, ej Ty, ay, yo, ej Ty Ay, yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Ay yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Ay yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? (ZERODWANA, na, na, na, na) Nie rozumiem bełkotu, więcej się już nie męczmy [Outro: Frank & Deys] Ay, yo, ej Ty, ay, yo, ej Ty Ay, yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Ay, yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? Ay, yo, ej Ty, co Ty taki śmieszny? (Hahaha)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Frank (POL)
  • Deys
  • Kobik