Tornada

Lyrics
[Refren] Tornada, wichury My będziemy jak ten zły huragan Tornada, wichury My będziemy jak ten zły huragan Wieje wichura, która Temperatura rośnie, robimy huragan I nie będzie niczego Zdmuchniemy wszystko jak klocki Lego [Zwrotka 1] Ogień płonie, w jego złotym blasku Płoną domy i lasy, i miasta, iten hałas tu Rozbrzmiewa się, niech dociera tam, gdzie trzeba Nie ma przebacz, pospadacie tak jak liście z drzewa Zła gangrena ta zainfekowała system Nie ma leku, człowieku na zło, trzeba tu podłożyć iskrę i spalić Niech płonie, niech się pali Miasto betonowe, rządy ze stali To tornado, to nie tupot małych stóp, to stado całe rozgniewane Szalone, wściekłe, zafunduje wam zagładę Egzekucja (tara-ra), ta rewolucja Zlikwidujemy lądy siłą powietrznej trąby [Refren] Tornada, wichury My będziemy jak ten zły huragan Tornada, wichury My będziemy jak ten zły huragan Wieje wichura, która Temperatura rośnie, robimy huragan I nie będzie niczego Zdmuchniemy wszystko jak klocki Lego [Zwrotka 2] Mocą słów rośniemy znów w siłę Tego nie da się zatrzymać #perpetuum_mobile I się kręcą koła, tłum żądli jak pszczoła, pewnie Do ciebie-bie-bie bie-bie-bie-bie-bie-bie-bie-bie-gnie Huragan, chcemy zagojenia ran, chcemy zmian Aby pan-waćpan poczuć mógł to sam Lepszy plan, daj od słów do czynów (Dla) córek, (dla) synów na plus, nie na minus Rękę w górę daj #liberum_veto Raj, okrągły raj, zalał zły beton Ciebie i jego, i jego jebie to, drugi to je to i też to jebie jego Dupą ci wyjdzie to twoje ego, kiedy to wszystko wykipi jak mleko
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kleszcz