Xiaomi

Lyrics
Xiaomi, Xiaomi, lepsze parametry, a płacą mało mi Czas oczekiwania mi się wydłuża nienaturalnie jak Yao Ming Jedyne podanie i biegłem za szybko i piłka uciekła na spalony Nie było to moje boisko, nie będę zrzucał winy na gamoni Nie wybieram się po cukierki, a muszę mieć maskę jak w Halloween Niedługo i tego zakażą mi ci co w sejmie wymyślają syf (bzz) wibruje Xiaomi - gdzie teraz jesteś? - pytają znajomi Znowu zmieniłem miasto, jadę tam gdzie można siano zarobić Tracę z oczu dawne twarze, nie starczy czasu dla wszystkich Za dużo zaniedbałem, dobijają mnie te myśli Oby się tam wszystko wiodło dobrze tobie Oby było zdrowie, a problemеm nie były pieniądze Tеlefony dzwonią, nie wiem nawet co do kogo, daje słowo Słowo było bronią zanim mnie zawiedli ci co łamać mogą Dla wielu to słowo jest jedynie męczącą obrożą Dla wielu to pozostanie tylko metaforą Xiaomi, Xiaomi mam swoje cele tak jak bym był w Shaolin Fani pytają dlaczego tak mało liczb Ciągle za mało, ja nie wiem co miało być Xiaomi, Xiaomi, zadania pękają jak balony Przebijamy je po kolei żeby świętować jak baroni Nieodebrane połączenia po robocie już się nie chce I słusznie masz pretensje, ja poniosę konsekwencje Wszyscy mamy swoje sprawy, mniej lub bardziej ważne sprawy Weź nie przychodź z życzeniami jakbyś miał ksywę Alladyn Ten nie lubi tego, tamten tego i się nie spotkamy I chyba nawet Salomon by nie wiedział co doradzić Xiaomi, Xiaomi, bywałem szalony Zwycięstwa, porażki wszystko coś dało mi To pora wniosków, a nie pora żałoby Żeby tak było, że kiedy cię zaboli Pojawi się komunikat - tak miało być, miało być Daj trochę czasu i w końcu się zagoi
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Klarenz