Ludzie to plaga

Album cover art for "Ludzie to plaga" by Klarenz

Klarenz - Rap

Ludzie to plaga

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Ludzie to plaga, gorzej niż nam by się mogło wydawać Się mnoży zaraza, walczą o przywileje, a mówią na to prawa Ta planeta umrze, miliarderzy mają już gotowe rakiety Się dowiesz na końcu chyba, że jesteś na liście i z nimi lecisz Jakiś skurwiel jedzie z rodziną lasem przez okno wyrzucają śmieci Wyrzucają żarcie, bo kupują go za dużo, zwrócisz uwagę po fakcie to weź się człowieku nie unoś, zajmij się swoim żyćkiem I odwracaj wzrok, zapewnią ci rozrywkę droga, praca, dom Podzielą na grupy na pstryknięcie palcem Znowu pora się pokłócić oto, którą wybrać partię Prywatne samoloty lecą na spotkania o globalnym ociepleniu Pewnych rzeczy nie wolno tobie mówić, no to lepiej ich nie mów Biurokraci od myślozbrodni, biorą zysk do torby Hasła - wolnе sądy, hasła tolerancja, albo Bóg, ojczyzna Pośród fleszy światła, potem bеka z bydła Na co dasz się złowić? Zabić kurwa tych ludzi Resztki kontroli, wpływy, wolny umysł Wpływy, zamknij mordę, zapłać, do szeregu Damy ci paru dzbanów na świeczniku żebyś tam widział kolegów Pozbyłem się złudzeń tak bardzo chciałbym się mylić Poznałem ludzką naturę, bo żyję tu między nimi Uśmiechnięta macha marionetka, nikt niczego nie pamięta Psy szczekają, idzie dalej ta procesja Stało się, stało się, jak to? To nie zgadza nam się z narracją Narratorzy się martwią jak to opiszą pelikankom Nienawiść w czasach zagłady, Abel i Kain Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Klarenz