Niebo czy piekło?

Lyrics
[Iceman/Cut] Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie [Refren] Czy żyjemy w niebie, czy żyjemy w piekle Jeśli w niebie, to nie jest ono kurwa zbyt piękne Jeśli w piekle, to nie jest ono aż takie złe Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie [Zwrotka 1: Kaczor] Kim ty jesteś, człowieku, bohaterem czy zbrodniarzem W XXI wieku, wieku pozbawionym marzeń Niebo ziemia to czy piekło, gdzie my żyjemy nie wiemy Po co istniejemy i nie wiemy czy coś wiemy Egzystujemy na osiedlach swej dzielnicy Dumni z pochodzenia z tej a nie innej okolicy Ale niezbyt ciekawe co się dzieje w naszych głowach Niezbyt ciekawe co się dzieje dookoła I niezbyt ciekawe pite litrami jabole Na porannych skupiskach pod monopole I niezbyt ciekawe kiedy mały chłopiec płacze Połamane ma żebra przez własnego tatę Mężowie katujący żony i dzieci bez dzieciństwa Pijackie awantury skurwysynów z sąsiedztwa I dwunastoletnie niedoszłe mamusie Niezbyt ciekawi ludzie, którzy robią to co muszą Brak zasad i przemoc, tak to już jest niestety Nieczuli skurwiele, splugawione kobiety Napady, pobicia, z dnia na dzień to samo GRU to nie jest pierdolone Eldorado Nie poradzą tu anormalni prawa stróże Brutalne świnie w niebieskim mundurze Szare beznadziejne dni przechodzące potem w lata I końcowe pytanie - co ja miałem z tego życia? [Refren] Czy żyjemy w niebie, czy żyjemy w piekle Jeśli w niebie, to nie jest ono kurwa zbyt piękne Jeśli w piekle, to nie jest ono aż takie złe Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie [Zwrotka 2: Gural] Niewesołe życie w obszczanej okolicy Przeżyć nadchodzący dzień, tylko to się tutaj liczy Wtedy gdy nie ma nic prócz biedy zrobisz wszystko żeby przeżyć Nietrudno jest w to uwierzyć musisz wierzyć Chodzi o to by znaleźć się po właściwej stronie muru Te słowa mówią o nędzy, smutku i bólu Wielu ludzi tak żyje i tak żywot swój zakończy Wśród pijackich awantur i nieprzespanych nocy Otwórz oczy skurwysynu na realia życia Za pieniądze wszystko, gówniana to polityka Kierujemy się zwierzęcymi zasadami Instynktami kto steruje nami jak marionetkami Bo tylko nimi w tej grze jesteśmy Muszą wiedzieć ci co żyją w moim mieście A życie przemija a my przymykamy oczy Patrzymy przez palce i nic nas nie zaskoczy To normalka, ciągła walka o przetrwanie O lepszy byt, to już chyba nie wystarcza Otwórz oczy człowieku, przecież w niebie nie jesteś Otwórz oczy białasie od dawna żyjesz w mieście Tłumy zagubionych ludzi a w nich ogromna pustka Tak to jest na niezbyt ciekawej stronie miasta Pokój... [Refren] Czy żyjemy w niebie, czy żyjemy w piekle Jeśli w niebie, to nie jest ono kurwa zbyt piękne Jeśli w piekle, to nie jest ono aż takie złe Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie Czy żyjemy w niebie, czy żyjemy w piekle Jeśli w niebie, to nie jest ono kurwa zbyt piękne Jeśli w piekle, to nie jest ono aż takie złe Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie Czy żyjemy w niebie, czy żyjemy w piekle Jeśli w niebie, to nie jest ono kurwa zbyt piękne Jeśli w piekle, to nie jest ono aż takie złe Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie Ty otwórz oczy skurwysynu przecież nie jesteś w niebie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- donGURALesko
- Kaczor