Good Kidd

Album cover art for "Good Kidd" by Kidd (POL)

Kidd (POL) - Rap

Good Kidd

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Hook] Masz halucynacje bejbe Złe wyobrażenie bejbe Może będzie kiedyś z tobą lepiej To twoje życie bejbe [Verse 1] Pytasz o co szło Że wszędzie widziałem zło i z czasem nie widzę go mniej Przywiązany do nas, które słyszałem co dzień Najpierw byłem brudasem, metalem, widziałeś mnie Jak popierdalałem z plecakiem po szkole z napisem Pearl Jam, zanim wiedziałem, żе hip-hop poniesie mnie Ksywa K I D D wyjdziе poza IRC, OST RAP A wtedy pogarda do ludzi, to garda co będzie studzić Wyzwiska co rzuca tłum, podają obok mnie Udawałem, że wszystko cool i milczałem o tym jak grób Że mój stary przeciwko mnie używał podobnych słów Byłem cymbałem i gówniarzem nieznaczącym nic wręcz A do dziś nie robię mniej, chciałbym być Mówiła wpadnij Być porządanym za drzwiami, które znajdą się gdzieś By znowu wydostać się, [?] ma się okej Kopnij mnie w łeb i spraw, że weźmie mnie śmierć Mam wyjebane, może zrozumiesz, że Ten Typ Kidd miał ksywy [Hook] Masz halucynacje bejbe Złe wyobrażenie bejbe Może będzie kiedyś z tobą lepiej To twoje życie bejbe [Verse 2] Widzę plamy Słońca, któremu muszę oddać Nazwało mnie jak chce Agresja, depresja, gniew Za plecami mówili o nieobecnym kabotynem No nie mogłem zostać ojcem i byłem typem co pił Po nocy butelki win, duży szczyl, nie bądź nim Nie rozróżniam tych ksyw,, zakompleksiony typ Co wyżywa się na bliskich, bo zaniedbany był Jestem rzeźnią niewiniątek, pusty protfel, nie zapłacę Już za grzechy wyrządzone, Wojtek antychryst Udaję, że wszystko cool zmieniając nastroje w chuj Zadaję wam, troję ból, po czym przepraszam znów Pytasz mnie ile słów lub może jakiś skrót Żeby skreślić ten hejt, skrócić cierpienie nam dwóm Ten czas to martwa mantra, po co znaczyć 10 lat Wyjadę z miasta tak jak chciałaś Rany wyleczy czas Daj mi plakacz mała zanim zaczniesz płakać Mam wyjebane, bo wiem, że i tak Ten Typ Kidd ma ksywy [Hook] Masz halucynacje bejbe Złe wyobrażenie bejbe Może będzie kiedyś z tobą lepiej To twoje życie bejbe [Verse 3] Oleję swój mission Psychotropy i piwo Smakołyki na ból, czy możemy żyć Normalnie mam załamanie i dopada mnie wkurw Bo na starcie przejebane, finisz jak ostatni chuj Kiedyś jeszcze się starałem, dziś zostaję z niczym tu Olałem życie z smakołyków na ból Pod wpływem pisane wersy bez wpływu na siebie, cóż Niedługo ucieszysz się, że już nie słychać mnie Tym lepiej, odkleję wszystkie od siebie Ten Typ Kidd miał ksywy

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kidd (POL)