Kolory

Album cover art for "Kolory" by Bułgar

Bułgar - Rap, Polski Rap

Kolory

0 Plays

Duration: 5:04

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Otwórz drzwi, wyjdź i nie wracaj z niczym Świat bywa piękny, gdy chcesz znaleźć pozytyw Jeb czarny i szary, i zobacz świat w kolorze (Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej) Otwórz drzwi, wyjdź i nie wracaj z niczym Świat bywa piękny, gdy chcesz znaleźć pozytyw Jeb czarny i szary, i zobacz świat w kolorze (Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej) [Zwrotka 1: Bułgar] Jest dobrze, na prawdę morduchna Wiesz, możesz wszystko, nie warto odpuszcza Życie to jest wyścig, możesz go wygrać w cuglach Tworzyć zamiast niszczyć to jest jedyny układ Chuj tam, oj tam dziś walimy bronka Za stare dobre czasy które u nas trwają co dnia Zbrodnia, to jest kurwa zarżnąć talent Zostawiłeś go jak rozum, gdy szedłeś na balet Ale... (Ale...) Jakie znowu kurwa ale? Ja robię swoje dalej i pierdolę gorzkie żale Gorzko, to chcę słyszeć na weselu Więc rusz cztery litery, weź się w garść – trenuj Nie znam sytuacji żebym nie mógł Mogę wszystko, ogień człowieku Puchar jest zawsze do połowy pełny Bo zjadłem zęby w poszukiwaniu tęczy [Refren] Otwórz drzwi, wyjdź i nie wracaj z niczym Świat bywa piękny, gdy chcesz znaleźć pozytyw Jeb czarny i szary, i zobacz świat w kolorze (Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej) Otwórz drzwi, wyjdź i nie wracaj z niczym Świat bywa piękny, gdy chcesz znaleźć pozytyw Jeb czarny i szary, i zobacz świat w kolorze (Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej) [Zwrotka 2: Hades] Nie ma co narzekać, marudzić i pierdolić Nie ma co się jebać, trzeba biegać powoli Różne drogi, każda ma dwie strony Nie daj się zdusić woli i bądź świadomy Masz kolorowy wszechświat, otwórz okno Nie wystarczy umyć szyby, żeby dostrzec kosmos Patrzysz, widzisz czy zauważasz Słuchasz, słyszysz? Sam nie wiem, bo za dużo gadasz Trzeba działać, trzeba robić hałas, trzeba napierdalać To pomaga, bo magia to równowaga Błagam, ogarnij bałagan, młody Chcesz być zdrowy? Jak stoi winda wybierz schody Ale najpierw się podnieś z podłogi, po co leżeć? Ja to Had, biorę długopis i piszę po papierze A ty idź przed siebie i gryź korzenie Jak wilk mięso, codzienność tu masz codziennie [Refren] Otwórz drzwi, wyjdź i nie wracaj z niczym Świat bywa piękny, gdy chcesz znaleźć pozytyw Jeb czarny i szary, i zobacz świat w kolorze (Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej) Otwórz drzwi, wyjdź i nie wracaj z niczym Świat bywa piękny, gdy chcesz znaleźć pozytyw Jeb czarny i szary, i zobacz świat w kolorze (Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej) [Zwrotka 3: Ero] Moje życie moje szczęście jak mój hip-hop nigdy stop Przecież kurwa nie mam dziewięciu żyć jak kot Mam co zjeść, mam gdzie spać, fajną prace i pasje Cieszy mnie każdy dzień i nie tylko wakacje Wiem kto ma racje (ja) choć też się mylę Ten co zjadł wszystkie rozumy sam przeważnie jest debilem Łapię chwile i daje style pod bity Nie każdy dzień mam zły i widzę w tym pozytyw Szczęścia nie policzysz tak jak nie pokroisz ... Co dnia widzę ból i radość jakbym odbierał porody I mam powody by nosić na twarzy uśmiech Mistrzowskiego syna – mój największy sukces [Refren] Otwórz drzwi, wyjdź i nie wracaj z niczym Świat bywa piękny, gdy chcesz znaleźć pozytyw Jeb czarny i szary, i zobacz świat w kolorze (Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej) Otwórz drzwi, wyjdź i nie wracaj z niczym Świat bywa piękny, gdy chcesz znaleźć pozytyw Jeb czarny i szary, i zobacz świat w kolorze (Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej) [Zwrotka 4: Chada] Czasami ciężko znaleźć pozytyw, gdy w około zamieć Na domiar złego twój komornik ponagla wezwanie Ja znam to na pamięć i brnę przez to z ekipą Podczas gdy koleżka swój majątek inwestuje w syfon Mam pieprzony papier, śmiało psu mogę dać w łapę Mój bankomat bez problemu realizuje wypłatę My mamy ten patent, dostrzegamy pozytyw Chociaż memu życiu daleko do życia celebryty Znam słowo krytyki, władają nimi dziś Wszyscy leszcze, których boli, że należę do tej gry Świat nie jest zły, to ludzie są jak hieny A dodatku, kurwa, sami sobie go komplikujemy Ja pieprzę problemy, biorę to życie szturmem Witamy słoneczne dni, żegnamy te pochmurne Wiesz, ja swoje urwę, należę do elity Najważniejsze ziomuś to w tym wszystkim odnaleźć pozytyw

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bułgar
  • Hades (POL)
  • Ero JWP
  • Chada