Pałac

Album cover art for "Pałac" by Kaz Bałagane

Kaz Bałagane - Rap, Polska

Pałac

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Przez dziurkę siata klepie okrutnie Nie wie, czemu się zamulił, nie ma miejsca na zamułkę Gruby może nie ztrybi, póki co jadą kółkiem Trzecia taryfa wbita i zagaduje jak kumpel Niepokoje jak zwykle, kiedy licho nadchodzi Ono nie śpi zwykle, dla niepoznaki ci posłodzi Z Żoliborza przez centrum, a miało być na Bemowo Sam nie wie, czy to wkręt już, po prawej pałac, ale nie prestiżowy Szybki ogar, ale blokowane drzwi, na parkingu są już na mostowskich Cierp mówi "Idziemy z tym, co masz, na komendę albo płacisz klocka" Frajerowi nie zapłaci, ale niedaleko jest bankomacik Pali frana, żeby tam podjechać i wszystko może się przyfarci Jeden i drugi pazerny, konczę powoli piosenkę Nie ma konta ani karty, ale co ma być, no to będzie Euronet wita, w tył zwrot, wali typa z byka Cierp pada, parę schodów kica, strugi krwi, sączy potylica Jego oczy wyssane z życia (co jest?) Młotek bedzie ciężki

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kaz Bałagane