Modlitwa

Album cover art for "Modlitwa" by Kaz Bałagane & Malik Montana

Kaz Bałagane & Malik Montana - Rap, Polska

Modlitwa

23.7K Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Kaz Bałagane] Kocham to, co mnie niszczy (kocham) Ciekawe, co na to powie mi pan najwyższy (o) Nie wyskoczyłem tutaj z liści (z liści) Chociaż, w sumie, wyskoczyłem z liści To już nie polski rap, tylko światowy Chociaż, w sumie, to już Narkopop (ah) Mówią, że ryję dzieciakom głowy (eh) Chyba, że znają tu drugie dno O, masz tu moje serce na dłoni (masz) Ona przychodzi się tu pierdolić Ale będzie płacz potem (ee) Czemu nie chcesz mnie, kotek? (łe) Nie, bo mam lot (o) — zwany Narkopopem (łe) Ona mówi nasty boy (nasty boy), no bo wjeżdzam w ciotę Szukam drogi, by się wyrwać (wyrwać) Jak świętej pamięci Joker (o) Też będę miał skrzydła (skrzydła) Kiedy z rodziną zwyciężymy problem Daj mi siłę, żeby wytrwać (wytrwać) Odciąż mi panie chociaż jedną nogę (daj) To już regularna bitwa (bitwa) Nowy dzień, nowy hit mam [Refren: Malik Montana] Przed siebie do przodu jak czołg Matki modlitwy, nie groźny mi sąd Opuścić ląd, gdzie nowe dobro to zło Muzyka, chleb, rodzina, dom Przed siebie do przodu jak czołg Matki modlitwy, nie groźny mi sąd Opuścić ląd, gdzie nowe dobro to zło Muzyka, chleb, rodzina, dom [Zwrotka 2: Kaz Bałagane] Miałem potrzebę być kimś, a nie zwykłym narkomanem Moje życie jak film, dlatego imię będzie tu zapamiętane Jako dodatek, nie liczę tych szparek, nie przedłużam fujary Jak żyć Ci nie powie DJ Khaled, ani Kendall Jenner Mózg dawno wyprał jej internet, ale dalej #lifegoals Nie ma raczej tu splendoru, pała na szybko i drops, o Tumblr trochę, ale w życiu bida Na siłę cyniczna, no bo łez nie widać Moje problemy to nie Twoja liga Wypierdalaj, nie ma wbit na VIP'a Dużo sępów tu wokół koryta, w sumie co żem myślał Mózg w telefonie jak cierp z Ukrainy, który nie wie nic sam Rano nie wiesz nic sam, puste jebanie i pizza Samo życie ziomek, znikam, no bo goni płytka [Refren: Malik Montana] Przed siebie do przodu jak czołg Matki modlitwy, nie groźny mi sąd Opuścić ląd, gdzie nowe dobro to zło Muzyka, chleb, rodzina, dom Przed siebie do przodu jak czołg Matki modlitwy, nie groźny mi sąd Opuścić ląd, gdzie nowe dobro to zło Muzyka, chleb, rodzina, dom

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Malik Montana
  • Kaz Bałagane