Epilog

Album cover art for "Epilog" by Kaz Bałagane

Kaz Bałagane - Rap, Polska

Epilog

5.4K Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Tekst piosenki "Epilog"] [Zwrotka] Dostała metkę szmaty zaraz po tamtej skrobance On nie wiedział, o co chodzi, przecież nie kończył w Ance Tamtej nocy się przejechał po niej, jakby był walcem Gdyby nie odebrała, przeszłoby fartem to Może jakoś, a tymczasem słabo trochę Kiedy były dzwonił, odebrała z pełnym dziobem Jasny komunikat dawał znać, że gadać nie może Może odpuli się sam tu tym sposobem Efekt był natychmiastowy Nie było dalszego ciągu rozmowy Pęka serce, to nie [?], to nie Mobbyn Na niebie czarna chmura pokazała pełne oblicze Warszawy I się stało, wysypał całość Na jedną, drugą zajebał, aż go przytkało Popił gorzałą i zarzucił tabletkę Gdzie pięć literek razy dwa może znieczuli gorący beret Na glebie tarzał się, na zmianę śmiał się i płakał Tulił sweter, na którym swój zostawiła zapach Po pół godziny wgrał się film Z różnych okresów życia po parę chwil Ona też była w nim, to jak teledysk, jak piosenka Dopóki nie ustała praca serca Odwiedza jego grób raz do roku, bo mieszka w Londynie Tam ma szkołę prywatną, a tamten dalej płynie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kaz Bałagane