FLECIKI - ENKLAWA LIVE

Lyrics
[Intro] Dobra, to jest podróż sentymentalna, ja już wtedy żyłam [Zwrotka 1] Ból znaczy tak długo A takie krótkie to słowo Uczyłam złamane serce bić W górę i w dół na nowo Gdy on przyszedł do mnie I chcąc mnie ochronić Zamknął mnie w dłoni [Refren] Dziś nie jest tym Kim kiedyś był Lecz mimo to jestem z nim I chociaż wiem Że wkrótce też Nie będzie tym Kim teraz jest [Zwrotka 2] Są noce Gdy świt przychodzi Czy chcę czy nie za wcześnie Czas to nasz wróg Widzę, jak on podnosi ręce Do góry bezwiednie I tak ciągle odchodzi Mój samotny człowiek Ale ja czekam Bo wraca do mnie [Refren] Dziś nie jest tym Kim kiedyś był Lecz mimo to czekam na niego I chociaż wiem Że wkrótce też Nie będzie tym Kim teraz jest [Outro] Dziś nie jest tym Kim kiedyś był Lecz mimo to kocham go I chociaż wiem Że wkrótce też Nie będzie tym Kim teraz jest To słońce Co odeszło stąd Nie wróci I dobrze, niech nie wraca, niech przyjdzie nowe, po co ma wrócić stare?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kayah