Z krwi i kości

Lyrics
(Kato) Jestem synem swojej matki,synem ojca Wnukiem swoich dziadków i ich kocham Dla sceny jestem nikim i szkoda Bo wiem,że przez trzecie zdanie dwa pierwsze są tłem I kiedyś przeproszę za ciszę w słuchawkach Za każdą wigilię gdy milczę przy stole A wyjdę gdy tylko się zdarzy okazja I moment gdy kłamię jak pytasz czy u mnie dobrze Łączą nas chwile,a dzielą pieniądze dobrze Znikam na długo by wrócić na trochę I tylko się boję,że czasu zabraknie Gdy widzę jak Charon zabiera sąsiadów I ból,bo rozumiem,że są wieku dziadków Boże,wrażenie,że naszym to się nie przytrafia Ciąży nade mną i sprawia,że boję się bardziej (MVZR) Różne życia,wspólne serce Wiele smutków,jedno szczęście Przez nienawiść do miłości jestem wami Z krwi i kości.. x2 (Kato) Myślę po nocach jak wiele przed nami I które z pożegnań zostanie ostatnim Wspólne zdjęcia przybije do ściany Bo czas czasem zmienia marzenia w plany Skrajne stajny,sam się besztam Gdy mówię,że wpadnę a potem mnie nie ma I tonę jak zwykle w wyrzutach sumienia Gdy czegoś nie chronisz to świat Ci zabiera Pokora czasami przychodzi z nienacka I sprawia,że ciężej się przyznać do kłamstwa Gdy mówisz jej,patrzysz w oczy Człowieka z którego masz serce i kości Uśmiech i dłonie i krew i skórę Dla których zostaniesz już synem czy wnukiem I mimo porażek,czy poróżnień stron To ja jestem nimi,a oni są mną
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kato (POL)