Miód

Lyrics
[REFREN] Nie jestem Twoim ziomem Balet na mieście Nie będzie moim domem To tanie szczęście Tańczymy w niepogodę Błądzimy we śnie A słodycz moich ust już znasz [ZWROTKA 1] A może wieczorem… Do teatru? Na koncert? Do kina? A może chill Film na chacie i lampka wina Bawić nie trzeba do rana Alko nie trzeba do spodu We dwoje w ciszy może być metodą Ty z chłopakami jak samiec alfa Podbiłbyś miasto - zaznaczył teren Mnie jak trofeum chciałbyś mieć blisko Bym później awansem została szoferem Tobie we mniе już nie chodzi o mnie Nie, niе, nie [REFREN] Nie jestem Twoim ziomem Balet na mieście Nie będzie moim domem To tanie szczęście Tańczymy w niepogodę Błądzimy we śnie A słodycz moich ust już znasz [ZWROTKA 2] Szkoda, że zmienia się niezmienne Szkoda, że plany to zmiany Które nie nastały jeszcze A może my odnajdziemy wspólne tempo Było co było - mija chwila za chwilą A jutro mój przyciąga wzrok [REFREN] Nie jestem Twoim ziomem Balet na mieście Nie będzie moim domem To tanie szczęście Tańczymy w niepogodę Błądzimy we śnie A słodycz moich ust już znasz [ZWROTKA 3] Grzmi ciszy chłód Błękitny dzień Czysta nieba toń nade mną Te kilka nut Stłumiony dźwięk Zmieniłyby coś na pewno
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mateusz Krautwurst