Potworki

Album cover art for "Potworki" by Karian

Karian - Rap, Polska

Potworki

0 Plays

Duration: 3:23

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Myśli błądzą, tak jak pijane bachory we mgle Szyjka od butelki znów robi im za lornetkę Niech je dunder świśnie, nim wyjdą na światło dzienne Może jeszcze staną po stronie Ananaside Czasem talent, to taka kara, tylko w prezencie Skułem się sto razy, przechodząc ludzkie pojęcie Popuszczone wodze fantazji zerwały lejce Ananasowa głowa, dalej nie może spać Dlatego zwoje nerwowe, to czary, rzucone zaklęcia Ciągle doświadczamy, zdobywając expa Łączymy się w pary, wtedy łatwiej przеtrwać Tak wiele za nami, choć jeszczе tyle do przejścia Czas nam leczy rany, wspomnienia to kevlar Wstaję roześmiany, zasypiam jak beksa Zdezorientowany, przechodzę se questa Nie wiem, co się stanie na końcu, to mnie nakręca [Refren] Potworny świat, który mi wpaja presję Potworny czas, wytiktał dawno klęskę Potworny głaz, będę go wtaczał wiecznie Potworny ja, kiedy mi się znów nie chce [Zwrotka 2] Jestem zdekoncentrowany, przez co gryzę żeń-szeń Lubię gry na zwłokę i nie powiem, że to fair play Kółka adoracji, z chęcią bym zamienił w gang bang Nie błyszczę przykładem, gdy mnie cofa w czasie flash-back Ludzie żywią smutkiem się, to rzadko bywa śmieszne Łańcuch pokarmowy, zawsze wisiał mi jak flex chain Skupisko tych ludzi, dla mnie jest potwornie gęste Muszę się ulotnić, zanim ich zaleję bełtem Witam się słowem: papa, sam sobie bosem nadal Dopadł cię monster, aua, chowasz pod kloszem zdania Suszy ci głowę lala, łyso ci trochę, ajaj Ktoś tu ma kosę, zara, expić nie możesz, kara! [Refren] Potworny świat, który mi wpaja presję Potworny czas, wytiktał dawno klęskę Potworny głaz, będę go wtaczał wiecznie Potworny ja, kiedy mi się znów nie chce

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Karian