Spam

Album cover art for "Spam" by Kaczor & Hans (POL) & Pih

Kaczor & Hans (POL) & Pih - Rap, Polski Rap

Spam

0 Plays

Duration: 4:00

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Kaczor] Gdy pomyślisz czego dziś ci brak Co ci najbardziej doskwiera? Bezpowrotnie odszedł tamten świat Lecz to nie czas by umierać Nie po myśli poszedł jakiś plan Czy to ci szanse odbiera? To niuanse, bez wartości spam Et cetera Et cetera [Zwrotka 1: Kaczor] Gapisz się tępo w ścianę w głowie bezgłośny lament Pustka, marazm, suchość w ustach, niewiara Od lustra z dala już już odpływasz w niepamięć Starasz się ustać zamieć bo bezsilność jest [?] Rzeczywistość tak szara, tylko pisać testament Los wykręcił się sianem bo nie sprzyja nam Chryja tu goni dramę, wciąż toczysz pianę Broczysz, niedoczekaniem lepsze rozdanie Jakbyś pędził wprost na ścianę czarnym karawanem Kroczysz szlamem tym po zgliszczach, ty defеtysta Przeklętym jak Awentyn, zły fatalista Mglista przeszłość tłеm, ciskasz [?] o ścianę Który to set i gem? Znów masz przejebane Znów masz przejebane Przybiłeś piątkę z dnem zakotwiczyłeś weń A każdy dzień jak cierń otwierasz nową ranę Pozbierać co rozsypane nim serce bić przestanie zadaniem Żyć przestaniesz czy będziesz śnić ten koszmarny sen? [Refren: Kaczor] Gdy pomyślisz czego dziś ci brak Co ci najbardziej doskwiera? Bezpowrotnie odszedł tamten świat Lecz to nie czas by umierać Nie po myśli poszedł jakiś plan Czy to ci szanse odbiera? To niuanse, bez wartości spam Et cetera Et cetera [Zwrotka 2: Hans] Nie wyszło i powietrze uszło z ciebie Z sykiem słów "nosz kurwa chuj" Cykasz znów czy wytrzymasz Jak przebity materac się zwijasz Leżysz na wznak jak flak Kurczy się wiara na bank A może tej wiary już brak Gdy porażki bywają jak schemat Jak śniadanie jemy je nieraz Łamie się nam na pół spokój Płaczemy pięścią w stół - Sokół Tyle tyrasz jak wół w amoku Tak, że nieraz brak tchu wokół Znosisz ból gryziesz znów wargi Dokręcasz śrubę na maks, bardziej Champion nie zawsze wygrywa starcie Ale champion się podnosi po przegranej zawsze Po przegranej zawsze [Refren: Kaczor] Gdy pomyślisz czego dziś ci brak Co ci najbardziej doskwiera? Bezpowrotnie odszedł tamten świat Lecz to nie czas by umierać Nie po myśli poszedł jakiś plan Czy to ci szanse odbiera? To niuanse, bez wartości spam Et cetera Et cetera [Zwrotka 3: Pih] Nic na siłę, do góry dłonie Weź do płuc ten oddech i daj się ponieść Dzień wita cię, nie patrz przez łzy Życie jest większe niż my, ja czy ty Pod prysznicem ukrop i nie żałuj mydła Przyszłość jak spam nam wszystkim zbrzydła Gdy zamykasz oczy wspominasz stare Czujesz strach przed ludźmi, którym zaufałeś Którzy twoją duszę zamienili w szalet Niejednym kłamstwem przykryłeś prawdę Wychodząc stamtąd z drzwi wyrwałeś klamkę Chmury wiszą pod niebem Sumienie sprowadza na ziemię Myśli spadają na serce A pod ręką znieczulenie Pod feralną gwiazdą spałeś już nieraz Nie teraz, lecz nie teraz Nie ważne skąd przybyłeś, ważne dokąd zmierzasz Nie umieraj [Refren: Kaczor] Gdy pomyślisz czego dziś ci brak Co ci najbardziej doskwiera? Bezpowrotnie odszedł tamten świat Lecz to nie czas by umierać Nie po myśli poszedł jakiś plan Czy to ci szanse odbiera? To niuanse, bez wartości spam Et cetera Et cetera

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kaczor
  • Hans (POL)
  • Pih