Literatka

Album cover art for "Literatka" by Kaczor BRS & Lacocamadre & Książę Kapota

Kaczor BRS & Lacocamadre & Książę Kapota - Rap, Polski Rap

Literatka

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Intro: Kaczor BRS] Bang, bang, bang, bang, bang, bang (au!) Książę Kapota, Kaczor BRS, popalone styki (hahahaha!) BRS, Step Records, pokurwione głowy, ściągać badeje i wypierdalać z chałupy raz, raz, raz, raz, raz Literatka (tak się bawię, haha!) Cztery pięć, cztery pięć, Kaczor BRS Wróg Publiczny, siemano (aj!) [Zwrotka 1: Kaczor BRS] Nie wyrobił już niejeden, miałem być o siedemnastej Mistrzowie stylizacji, a co u ciebie na czaszce? Problemy, urząd pracy, długi i znowu na wachę Koncert tutaj miał być chwilę, znowu podejmuję walkę Walka, walka, koleżki, skoki Ujebane mordy i grube wyroki Tańczysz, tańczysz, głupia dla mnie Pali się tu parkiet, a ja idę na sankcję Nie ma tego złego by na dobre nam nie wyszło Jakby baba znów wyrzuca, tak się loco robi hip-hop Lata nóżka po parkiecie, a połowa ma tu spać I kiedy koncert tutaj gramy, znów barierki wyjebali SMSa pisz do mamy, z zimową tu leży kurtką Czaszki wam uschną O piątej nad ranem na stacji leci z parówką Spirit i Burbon Kto tu podbije i zdrowia ma tu więcej? Od Zabrza po Przemyśl chodzą po kolędzie Zarzucam tą wędkę i plecak na barki Ruszamy w ojczyznę, kto kogo nakarmi Paralizator, do sklepu rowerkiem Ciśnienie ze dwieście i myśli przebiegłe Uderzam jak w OIOM na desce rozdzielczej Kolega pod SORem tu podpalił erkę [Pre-refren: Kaczor BRS] Nie ma tego złego by na dobre nam nie wyszło Poniedziałek na siłowni, krew z nosa leci i hip-hop Trochę nam nie wyszło, wczoraj mieli wracać Uraczysz mnie szyszką, a ja to poskładam Książę Kapota i Kaczorek z Barskiej Tu pływam jak ryba i sobie zatańczę Uśmiechy na mordach zakwaszone kwasem Tak życie tu płynie, idę tu ciemnym lasem [Refren: Kaczor BRS] Jestem, jestem znowu poza miastem Na horyzoncie widzę morską latarnię Przejdziemy to razem, bo widzę po twoich oczach Eh, i ogarnij co to KO, brat Jestem, jestem znowu poza miastem Na horyzoncie widzę morską latarnię Przejdziemy to razem, bo widzę po twoich oczach Eh, i ogarnij co to KO, brat [Zwrotka 2: Riki Milioner] W tej wersji wad nie znajdziesz Słabego punktu nie znajdziesz Riki Lacocamadre zniszczy wam pancerz Połączenia nerwowe szybsze niż Skylet Prędzej czy później i tak cię dopadnę LCM, czytaj "Lacocamadre" To, że nie piję, znaczy, że się nie bawię Masz, pierdolnij sobie, wypij literatkę Chętnie popatrzę jak odwirowuje czaszkę Jak się skurwisz, balet zrobi miazgę Czyli nie zaśniesz, w bani masz bajzel Tak kończą szarańcze Wyszedł przed szereg pozował Tak wszystkim przystawia do bani prawdę Warszawa, Praga południowa, znasz mnie Jedziemy, jedziemy, jedziemy [Zwrotka 3: Pawko CS] Lacocamadre, wjeżdża maszyna Wali cię w łeb jak adrenalina Najlepsza koka, piękna dziewczyna Lojalny wspólnik, Lacocafamilia Bywało ciężko, melanż zabija Są bliscy ludzie, moja rodzina Paru braciszków, niech szczęście sprzyja Rękę wystawiam, o tym nawijam Kto cię podcina, to zwykła żmija Jak szklanka wódki, to warto lina Czasem cię męczy, czasem rozwija Na fazie teksty są pierwsza liga [Bridge: Pawko CS] Nie, że polecam, twoja rozkmina Na trzeźwo życie, tam szczęście sprzyja Sport i zajawki, Getto, zadyma Ważne jest serce i szczera mina [Refren: Kaczor BRS] Jestem, jestem znowu poza miastem Na horyzoncie widzę morską latarnię Przejdziemy to razem, bo widzę po twoich oczach Eh, i ogarnij co to KO, brat Jestem, jestem znowu poza miastem Na horyzoncie widzę morską latarnię Przejdziemy to razem, bo widzę po twoich oczach Eh, i ogarnij co to KO, brat [Zwrotka 4: Książę Kapota] Wjeżdża Książę i się kurwa garbisz Znam na pamięć cały kodeks karny Ty przeczytałeś ulotki od Viagry Chuj z tego masz, jak to jest spod latarni Moja to Barbie, twoja wywłoka To, co walisz, mordo, to nie jest koka Takie są fakty, podejdź, zobacz Zapytaj o Księcia u siebie na blokach Tu znają mnie wszędzie jak Trumpa Jestem królem jak Elvis Presley Twoja miłość to jest moja fanka Nic nie dygaj, nic jej nie będzie Sprawa prosta, karma wraca Jesteś głodna, tutaj jest kiełbasa Dwa komplementy i podwiń kiecę Mówi, że zrobi mi loda na deser Moje kieszenie są jak neseser Po sam sufit wyjebane cashem Sukces przypisany mi jak PESEL Robię show, jeżdżę Mercedesem [Outro: Książę Kapota] Właśnie tak, Książę Kapot Właśnie tak, Lacocamadre Właśnie tak, BRS Właśnie tak, właśnie tak Właśnie tak, Książę Kapot Właśnie tak, Lacocamadre Właśnie tak, BRS Właśnie tak, właśnie tak

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Pawko CS
  • Riki Milioner
  • Książę Kapota
  • Kaczor BRS