Chcemy dobrze

Album cover art for "Chcemy dobrze" by Kaczor BRS

Kaczor BRS - Rap

Chcemy dobrze

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka:] Chcemy latamy, rozwalamy twarz Robisz znak krzyża wychodzisz na dzielnie Kusi cię szatan, wali na kask Przewraca łokciami kurwisko przebiegłe Znowu się uda, dajcie mu szansę Lubi mefedron, jazdy na wejście Psuje się człowiek od środka zawsze Póki odchodzi przed Bogiem nie klęknie Nieba chce dotknąć, chcę być spokojny Kusi mnie trawa, wciągnąłbym kreskę Dotykam twarzy ślepy nie poznaję Kim jest tutaj człowiek gdy łamie przysięgę, braa Padasz na kask, psy walą do drzwi i w pysk Walisz maniurkę, kocham cię misiu o dwudziestej będę Perfuma na szyję, stringi na dupę Miasto, plener złapie za rękę Euro na obrót, cipy wypięte Nie liczy się serce, uczucia wymięte Kuszą dilerzy, akcje przestępczе Powiedz mi ile jest wartе to wszystko Gdy wracasz do domu i zostajesz sam Kupisz samolot zburzysz lotnisko Uczucia wyprane, rozchwiane jak wiatr Elo, śmieją się dzisiaj Jutro pytają czy nie masz chusteczki Beton porywa, dusi jak dziwkę Chcieli poruchać, zobaczyć błękit Witam na statku co być ma to będzie Takie podejście potnie ci twarz Chciałeś orzełka wyrzucasz reszkę Uwala na cipę tu zapałkę kark Chcemy tu dobrze jak zwykle wychodzi na opak dzieciaku Jednego chowają, ta wyruchana Choć podejdź dziewczyno i świat tu pomaluj Choć, podejdź blisko i zrób to co ci mówią Świat uwala na piżdzisko Kumple za plecami knują dzieciak, braa Ostatnia szansa jest, narkotykowy test Wychodzi na opak a chcieliśmy dobrze Uwala zapałkę tu pniaczek na łeb i co jest Wchodzisz do gry, dajesz na fulla Szachują cie w bramie, tak nie zakuma Że chcieli tu dobrze, jebać to bracie Nie szukaj Judasza on sam cię tu znajdzie Parter, alpy zależy od Ciebie Niosą cie wiatry kusi cię teren Ziomek był spoko, też lubił zieleń Co z tego jak szatan zatańczył na drzewie Chciałeś mi pomóc, kosę wjebałeś Wybaczam wszystko ale mam ranę Po klacie przejeżdża ci znowu walec Bo życie zabiera razy dwa daje Elo, wchodzę na teren i jestem u siebie Uśmiechem cię witam, jest dobrze Póki mi kosy nie wjebiesz na winklu Głuchy telefon, bomby na korbie Kurwy fałszywe czają tu wszędzie Diabeł żołnierzy, Bóg ma anioły Pod kołdrą o świcie budzą cię węzę Wolę miłości niż złote korony Dobrze chciałem, wyszła mi lipa Zawsze chcę pomóc na uśmiechy patrzeć Im bliżej u celu tu jesteś dzieciaku Tym głośniej diabeł zaczyna ci charczeć Ryczy kurestwo im bliżej tu Boga Wściekłe szaleństwo, diabeł cię kąsa po nogach I życie cię boli, narzekasz Kolega ma w chuju mówi nie poczeka, braa Życie w niewoli to oczy szalone Popijasz se coli i jedziesz Jebane niemowy, miłość do kabony Wolałbym już tutaj zostać na parterze Życie nie bajka, slogany, kłamstwa Firmy, przychody, dochody, różnice Parzy go w dłonie, dotyka różańca Demon nie pozwala, związuje stryczek Uda się bracie bo robię to ja Od Ducha Świętego od nieba po ziemię Jedna kropla gasi tu las Toruję łokciami przejście dla Ciebie Chcemy tu dobrze, na cyce to pada Pytanie co zrobisz, sami nie wiecie Mimo, że upadam szybko to składam Modlitwa do nieba, nie szlugi na mecie Aa, wjeżdżam jak zły Cieszę się, że układa ci się życie Znowu zrobiłeś tu cyrk Kurwo gadałaś a ja cię broniłem Nie wchodzę w to stary, macie omamy Sami będziecie, słońce nie wyjdzie Włóż okulary i zapytaj mamy Co ważne jest w życiu a co dostaniecie Kończę, zawijam, elo dla braci Chcemy tu dobrze na cyce to pada Ważne serducho w uczucia bogaci Głowa do góry wiesz że się poskładasz Wszystko się uda, od ciebie zależy Bo stara to prawda jest niczym tu wiatr Buty dziurawe i żółte paluchy To ty wybierasz czy będziesz miał hajs

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kaczor BRS