DEMONY (FINAL)

Lyrics
[Zwrotka 1] Parę osób kojarzy go z buzi Życie, o którym marzył, nadal nudzi Jest coraz bardziej znany, a się boi znanych ludzi Chce mieć święty spokój, a się w nocy ciągle budzi Demony śpiewają mu melodię… Przed innymi chowa fobie Ładnie ubrany, w głowie niepoukładany Niby miły młody człowiek, a się w środku czuje stary W weekendy wypełnia całe sale Parę platyn powiesił na ścianie Jest ich coraz więcej, ale w środku jakoś pusto Może kiedyś ktoś wypełni je, jak nie dziś — może jutro Pisze o sobie, tylko w trzeciej osobie Bo się boi, że ktoś dowie się jaki z niego jest— Już nie chcę pisać o sobie w trzeciej osobie I niech każdy tu się dowie, jaki ze mnie jest pojeb [Refren] Jak tu jest wysoko Zimno i mokro Dawno odmarzły mi palce u stóp Na dole już pewnie wykopali grób Jak tu jest wysoko Zimno i głośno W głowie mi się poprzestawiało już [Zwrotka 2] Prawie każdy kojarzy mnie z buzi Albo tak mi się wydaję Chyba pora się obudzić I pogodzić z tym na stałe Ty nie chciałaś być Kacperczyk, a ja nie chciałem być sam Niech teraz wszyscy będą, rozumiem, że jesteś zła Na ulicach wielka głowa i reklamy na Facebook'u mam... Czarnym SUV'em po WWA, w radiu leci Lawenda Jak to szybko minęło, jak Mafija Zaraz będzie następna Znowu się kręcę po WWA I nie pamiętam Jak smakuje Perła Już nie tonę w bąbelkach [Refren] Jak tu jest wysoko Zimno i mokro Dawno odmarzły mi palce u stóp Na dole już pewnie wykopali grób Jak tu jest wysoko Zimno i głośno W głowie mi się poprzestawiało już [Outro] Uuu
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...