Kitowcy

Lyrics
[Intro] Jacuś?! Aleś wyrósł! [Zwrotka 1] Chcesz być gigantem, ale nie rośniesz Zaczynasz płakać Pójdziesz po brata, czy pójdziesz po siostrę Wrócisz na zordzie, zaczynasz kłamać Jesteś kitowcem, co masz na torsie Chciałbyś być lordem, cicho bo kopnę Zaczynasz kłamać, lepiej stól mordzie Jesteś kitowcem, kitowcu japa (ej) [Refren] Słyszę tylko jakieś bla bla bla (x3) (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) Słyszę tylko jakieś bla bla bla (x3) (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) [Zwrotka 2] Kim bym był gdym z raz nie skłamał Kimberley słodka jak baklava W DM'ach czasem Cię zapraszam Czasem poemat, a czasem bakłażan (ej) Ja tu nie jestem, ja się wydarzam To co moje jest moje, i to mnie jara Ona się zakochała, nie wie jak zagadać Pyta czy mam zapalara (heej) Daje ogień jak Arcanine A ty robisz ajajaj jak Alpha WOW A ty robisz ajajaj jak Alpha Five A ja robię ajtyty i twój farmazon Jebać was, jebać was, jebać was, jebać was, jebać was, jebać was Twoja baśń - jebać ją Weź wykurwiaj ze swoją przechwałką Spierdalaj ze swą aferą Pozdrowienia Brzechwa (joł) Sam spierdalam i robię teleport Dziś na Helu, jutro na Giewoncie Prowadź Zordon, prowadź curandero Chce być tam gdzie jest kurwa szczerość, a to dlatego, że ciągle... [Refren] Słyszę tylko jakieś bla bla bla (x3) (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) Słyszę tylko jakieś bla bla bla (x3) (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) [Zwrotka 3] Ty mu nie wierzyłeś, no to papa (ej) Taki duży, że zajebał głową w okap (ej) Szare czasy, ale masa kolorowa (am) Chciałbyś latać, to polatasz koło rowa (gej) Taplałem się w gównie dwie i pół dekady To nie byłem ja, to był mój dubler kaskader Proszę mu wybaczyć, bo dostaniesz baty Proszę mu wybaczyć, bo dostaniesz baty, to głęboka myśl Ciężka praca, ale jakieś brokaty Dalej jestem biedny, chociaż jestem bogaty Rozjebałem, przyrzekam na Boga Takich to ze świecą szukać, spierdalam na roraty [Zwrotka 4] Wstawaj z kolan cipo Ty nie ufaj poradnikom Uczę ją jak robić fiflak Mówię do niej cho na fifol Bym nie wierzył spowiednikom Ziomek, nie bądź zły jak Rita Z prawdziwymi bita wita Z Tobą nie, bo wciskasz kita (hahaha) [Zwrotka 5] Chcesz być gigantem, ale nie rośniesz Zaczynasz płakać Pójdziesz po brata, czy pójdziesz po siostrę Wrócisz na zordzie, zaczynasz kłamać Jesteś kitowcem, co masz na torsie Chciałbyś być lordem, cicho bo kopnę Zaczynasz kłamać, lepiej stól mordzie Jesteś kitowcem, kitowcu japa [Refren] Słyszę tylko jakieś bla bla bla (x3) (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) Słyszę tylko jakieś bla bla bla (x3) (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Adi Nowak