Rap mnie zawiódł

Album cover art for "Rap mnie zawiódł" by QueQuality

QueQuality - Rap, Hip-Hop

Rap mnie zawiódł

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro: Przyłu] Oh, yeah, oh, okej [Zwrotka 1: Przyłu] Brudny blok, stara ściana z karton gipsu Woła ktoś, ktoś do spania, bo nie słyszy pisków Niektórych grzechów nie rozgrzeszy biskup Niektórych spraw nie rozliczy fiskus Odwróciłem kartki i lepiej mnie o to nie pytaj Dzieciaki się doszukują aferki, a ja co weekend nie mogłem oddychać I nie wiem, co zrobiłby ze mną ten jad, może bym zdychał zachlany w schronisku Wyobraź sobie, co to jest za skraj, gdy ze łzami w oczach go lałem po pysku Kurwa mać, a tu mam obiekcję Czemu ja się nie odzywam, a inni po roku chcą nagle prowadzić prelekcje? Dlaczego lejąc na wszystko i tak musiałeś umyć ręce? Chociaż to nie Ty byłeś w tym pieklе? Że nie swoje życiе i chciałem dobrze, dlatego (yeah) Każdego rozliczy sumienie: nie moje, nie Twoje, lecz jego I zapamiętajcie: różne rzeczy ludzie pierdolą A prawda nie ma znaczenia, bo i tak ufacie idolom (ha) [Refren: Przyłu] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak [Zwrotka 2: Filipek] Rap mnie zawiódł, ale mam jeszcze jakąś swą misję Byłem dzieciakiem Następnym do Piekła, teraz to chyba przechodzę ten czyściec Intencje mam czyste, dalej to w piździe, się o nic nie proszę Prawie magister, ale mam iskrę, z ziomem z labelu dzielę się sosem Ciągle afery i ze mną clickbaity Twoi raperzy pierdolą w numerach, ale vis a vis mają pełne majty Życie to kanty, nie będzie kit mi mówił, co git jest i kto jest kurwą Moje zasady to moje zasady, trzymam się sztywno ich, a nie wybiórczo Rap mnie zawiódł, za to pite Ale dał mi pełną michę, pełną szafę i publikę Aż do fejmu przez WBW, aż do złota przez mój debiut Choć straciłem parę zębów, zyskałem wiernych kolegów [Refren: Przyłu] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak [Zwrotka 3: Bober] Yeah, yeah, to nigdy nie jest kolejna piosenka Też byłem tylko dzieciakiem, co 16 lat miał i chciałem, by tak jak raperów mnie wszędzie nosili na rękach Dobrze pamiętam Grała mi muza do ucha na przerwach Nie na tych grupkach, ani w komentach Dzisiaj się wkurwiam w takich momentach Ten, który ukradł jebany hip-hop teraz go trzyma na chacie i mówi, że pewnie jest beczka Po co się pchasz na świecznik, nie wiesz jak szybko wypala się świeczka? Przestań szukać dla siebie miejsca Gdzieś, gdzie droga głównie do kłamstwa, a nie do szczęścia, jeden coś nagra, drugi się przećpał Jedna śmieszna gierka Wiem, jak zmienia cash Was Też mam krew na rękach Ale nie dam wspierać ścierwa [Refren: Przyłu] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • przyłu
  • Bober
  • Filipek