Tubylcy

Lyrics
[Intro: Joda] 2020, Joda BOR Sprawdź to (Ogarniente) Kiedy się pogubisz w nocy Mogą cię spotkać tubylcy Tutaj liście nie lecą kurwa tylko z drzew [Zwrotka 1: Joda] Splif płonie tak jak lasy Amazoni Ty jesteś Mowgli, chyba tylko z mordy Vide, cui fide, wypierdalaj dzide Po betonowej dżungli Spokojnie sobie idę Makijaż bojowy w nocy wychodzą na łowy Samice polują na jelenie w takie pory Młodzi rebelianci pykają w Jumanji Palą tony ganji, skaczą jak na bungee Pod moje bangery, pamiętaj jak odwiedzisz moje pomorskie tereny Ploty lecą tu jak komary Nie pomogą moskitiery, moje koty mają ostre zęby jak czerwone curry, no sory [Refren: Joda] Kiedy się pogubisz w nocy Mogą cię spotkać tubylcy Drugi, biznesy i kosy Taki jest folklor ulicy Kiedy się pogubisz w nocy Mogą cię spotkać tubylcy Drugi, biznesy i kosy Dla seksu i kasy, pod nosem policji [Zwrotka 2: Avi] Znam ten teren jak własną kieszeń Za rogiem patrol wie że się spieszę A że nie wierzę w te ich obliczenia Gdy machają bym zjechał, ja macham do widzenia My tu stanowimy prawo rdzeni mieszkańcy wioski pod Warszawą Od poniedziałku do piątku survival co innego weekend, wtedy film się urywa Tubylcy bliżej nie znani z mord Szukają kryształu tak jak Harrison Ford Lepiej unikać ale jeśli masz potrzebę, wiesz gdzie ich szukać, stoją pod sklepem [Refren: Joda] Kiedy się pogubisz w nocy Mogą cię spotkać tubylcy Drugi, biznesy i kosy Taki jest folklor ulicy Kiedy się pogubisz w nocy Mogą cię spotkać tubylcy Drugi, biznesy i kosy Dla seksu i kasy, pod nosem policji [Zwrotka 3: Kizo] (Kizo) Tubylcy na swoim terenie Stół ujebany jak w TVN'ie Co wieczór jest jakieś posiedzenie Bo co to jest za dżungla gdzie nic się nie dzieje? Dragi nie wiem, nie dotykałem 50 koła jednym strzałem upolowałem Tylko na skuterze pływam sobie kanałem Gdy życiowe szczury, topią w nim życie całe Tubylcy, tubylcy Bang & Olufsen w AMG gra do wschodu Tubylcy, tubylcy, wiemy jak się prowokuje wrogów
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Avi (POL)
- Kizo
- Joda