To Nie My

Album cover art for "To Nie My" by Joda

Joda - Rap, Hip-Hop

To Nie My

0 Plays

Duration: 3:12

View ArtistView Album

Lyrics

[Refren] Na szyi złoty blink, to nie ty, to nie ty W kiermanie gruby plik, to nie ty, to nie ty Ten plastikowy styl, to nie my, to nie my Wokół tylko syf, toniemy, toniemy w nim A ty to niemy film Tonie nowa fala, my po niej płyniemy pod prąd Za to pijemy płyn Wy to nie my, Biuro Ochrony to nie korpostyl [Zwrotka 1] Wiesz co wbijam w twój wizerunek I w te głosy buntu na autotune Moje stado to inny gatunek Pierdolone łapy w górę, przejmujemy dżunglę Wkurwiony dzieciak, z tyłu pusty plecak To brudna północ, witam cię na moich śmieciach Stałem pod kamienicą, by złapać się z ekipą Każdy rzucił bilon na tetrahydrokannabinol Nie na żywo stream, to nie film Ilu młodych ciągle tonie w tym? Powiedz mi Ja swoje gonie sny, to jest styl w którym tu wiodę prym Nawet gdy życie nokautuję mnie jak Overeem Ziomy mają tutaj tylko jeden biznes plan Biorę w kredo 10 gram ziomek i to pcham Potem biorę sobie ćwiarę, potem kilogram A ty mi nie wkręcaj bajek tu jak mitoman [Refren] Na szyi złoty blink, to nie ty, to nie ty W kiermanie gruby plik, to nie ty, to nie ty Ten plastikowy styl, to nie my, to nie my Wokół tylko syf, toniemy, toniemy w nim A ty to niemy film Tonie nowa fala, my po niej płyniemy pod prąd Za to pijemy płyn Wy to nie my, Biuro Ochrony to nie korpostyl [Zwrotka 2] Był taki czas, ze nie rapowałem nic Ale właśnie minął Mam dobry towar, muszę to nawinąć Taka historia, której nie powstydziłby się nawet Tarantino 15-latek popił relanium winem, zapalił skręta A teraz puenta - Co dalej, nie pamiętam Dlatego jebać senat, pedagogów, komunę i prezydenta Jak ksera rapu Uzi Verta Stale na oriencie, wszystko ogarnięte Nieraz zarobiłem w jeden dzień, cała rentę twojej matki W sumie to płace na nią podatki Ale nigdy nie podjąłem pracy w korporacji (a ty?) Rozmowa zeszła tu na dziwne tory, jak obraziłem – sorry Ten cały świat jest zdrowo poroniony Typy noszą teleskopy, nie po to by widzieć gwiazdy Każdy tu chce autonomii a nie sławy [Bridge] Cofnę cię do czasów Kiedy ludzie mieli pochodzenie, a nie placement Cofnę cię do czasów Kiedy głosem pokolenia nie był, kurwa, playback Cofnę cię do czasów Kiedy ludzi mieli pochodzenie, a nie placement Cofnę cię do czasów Kiedy głosem pokolenia nie był, kurwa, playback [Refren] Na szyi złoty blink, to nie ty, to nie ty W kiermanie gruby plik, to nie ty, to nie ty Ten plastikowy styl, to nie my, to nie my Wokół tylko syf, toniemy, toniemy w nim A ty to niemy film Tonie nowa fala, my po niej płyniemy pod prąd Za to pijemy płyn Wy to nie my, Biuro Ochrony to nie korpostyl

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Joda